Frankenfish 2004

Pewien myśliwy, spragniony mocnych wrażeń, zamawia trzy zmodyfikowane genetycznie ryby. W czasie transportu, w wyniku sztormu, łudź przewożąca ładunek, rozbija się na bagnach Luizjany. Teraz uwolnione rybki szukają pożywienia, a najłatwiejszy rodzaj to mieszkający na bagnach ludzie.

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Tory Kittles
jako Sam Rivers
K.D. Aubert
jako Eliza
China Chow
jako Mary Callahan
Matthew Rauch
jako Dan
Donna Biscoe
jako Gloria Crankton
Tomas Arana
jako Jeff
Mark Boone Junior
jako Joseph
Reggie Lee
jako Anton
Noelle Evans
jako Bobbi
Richard Edson
jako Roland
Muse Watson
jako Elmer
Steven Ritzi
jako Pilot

Fabuła

Pewien myśliwy, spragniony mocnych wrażeń, zamawia trzy zmodyfikowane genetycznie ryby. W czasie transportu, w wyniku sztormu, łudź przewożąca ładunek, rozbija się na bagnach Luizjany. Teraz uwolnione rybki szukają pożywienia, a najłatwiejszy rodzaj to mieszkający na bagnach ludzie. Asmodeusz

Gatunek
Horror, Akcja, Komedia
Słowa kluczowe
krew, ryba, śledztwo, bagno zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2004-10-09 (świat), 2005-05-11 (dvd)
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Bayou (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
84 minut

Recenzje

Monster movie w niezłym stylu. 7
  • 2017-02-03
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Jak już wielokrotnie w przemyśle filmowym udowodniono potwora można stworzyć z każdego zwierzęcia, nie ważne czy jest ono groźne czy nie, a już najmniej ma tu do powiedzenia logika. Tym razem budzącą przerażenie i zjadającą wszystkich wokoło bestią został Wężogłów (drapieżna ryba słodkowodna występująca w Chinach, Japonii i Korei)

Scenariusz nie jest wielce odkrywczy i przenosi widza na bagna Luizjany, gdzie dochodzi do serii tajemniczych ataków. Początkowo wszystko wskazuje na aligatory, jednak wykluczają to rany na resztkach ciał ofiar. By odkryć prawdziwego sprawcę na bagna wyrusza lekarz Sam Rivers i Mary Callahan z Departamentu Leśnictwa i Rybołówstwa.

Nieduży budżet sprawia, że na ekranie nie uświadczymy spektakularnych efektów specjalnych, choć wyszło to pewnie na dobre. Odpowiednie połączenie CGI i animatroniki wychodzi całkiem dobrze, choć widać w kilku scenach lekkie niedopracowania. Wielkim plusem są modele wężogłowów wyglądające dość realistycznie nawet podczas ruchu. Na szczęście zrezygnowano tu z nadmiaru komputerowych wstawek unikając żenującego efektu rodem z filmów SyFy Channel. Wielki plus należy się również za sporą ilość efektów gore. Ekipa naprawdę postarała się, a sposoby uśmiercania kolejnych ofiar przez zmutowane ryby są bardzo interesujące i pomysłowe. Co ważne - film jest dość krwawy, ale nie dzieje się to kosztem klimatu.

Całość obrazu dopełnia niezła muzyka, pojawiająca się w odpowiednich momentach by pogłębić nastrój grozy.

Oczywiście nie ustrzeżono się głupich zachowań bohaterów, ale jest to już wpisane w ten gatunek. Nie jest to nawet wina obsady, która z powodu niezbyt dużego budżetu jest całkowicie nieznana.

Swoją produkcją Mark A.Z. Dippe pokazał, że pomimo oklepanego scenariusza, polegającego głównie na ucieczce głównych bohaterów przed potworem, który zjada całą resztę obsady, można stworzyć dobry horror. Połączenie niezłej gry aktorskiej, przyzwoitych efektów specjalnych, odrobiny krwi i dobranej do tego muzyki sprawia, że Frankenfish ogląda się naprawdę przyjemnie.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 1

Avatar square 200x200

Asmodeusz 2009-08-08 7

rybki z ferajny – dobry horrorek o potworkach, czyli trzy miłe rybki i ich obiadek

Współtworzą