Zachęcam do rozmowy na temat filmów, które zobaczyliście, bądź macie zamiar obejrzeć. Tutaj swoją opinią dzielisz się z innymi.
Witam, jestem tutaj całkiem od niedawna i pewnie ktoś już kiedyś zadał to pytanie (jeżeli nie, to bardzo niedobrze! :D) : jakie są wasze "ulubione" horrory oraz co najbardziej wam podobało się w nich. I pytanie ostatnie: czy macie takie horrory, które co jakiś czas odgrzewacie? Dziękuje!
Jeśli chodzi o moje ulubione horrory to odpowiedź na to pytanie znajduje się tutaj : http://fdb.pl/tb11055,The,best,of….html . Zapraszam do wpisania się ;)
Ostatnio często wracam do "Teksańskiej masakry… 3" na prawdę fajny film, można zobaczyć w nim Viggo Mortensena w jednej z jego pierwszych ról (chyba 5-6 film, w którym grał). Podoba mi się wydanie DVD, zawiera 2 wersje "dzieła" – ocenzurowaną i bez cenzury, a także wiele fajnych dodatków.
Poza tym czasami powracam do "Cannibal Holocaust", "Dom 1000 trupów" i takie tam.
Pozdrawiam :)
Mhm. Cannibal Holocaust jest pięknym filmem, nie przecze. Dom 1000 trupów jeszcze przede mna ale Bękarty Diabła widziałam :) i nawet spoko, nie to żeby niewiadomo co tam się działo ale Rob wiedział co robi dobierając aktorów i po za tym texty przeokrutne tam mieli. Rob dobry ziomek, pewnie Halloween też da rade.
Najlepsze jakie widziałam ostatnio: Lśnienie, Dziecko Rosemary, Dark Water (wersja japońska), Ring (obie wersje), Inni, Shutter – wszystkie mają klimat, który powoduje że ma się ciarki na plecach;)
Oraz kilka pozycji które oglądałam jako dziecko i wtedy zrobiły na mnie ogromne wrażenie ( ciekawa jestem jak teraz by było;) : Piątek 13, Smętarz dla zwierzaków, Mgła (1980 rok), Koszmar z ulicy wiązów, Amityville (1979)
Amityville z którego roku?
The Ring I czy II
a teksańskich masakr troche było :) która konkretnie?
resident który?
> Adax PL o 2007-10-04 20:34:04 napisał:
>
> hmm wg mnie to :
> – Amitywile
> – The Ring
> – teksańska masakra
> – Piła (nie moge sie doczekać 4)
> – Wyspa cienia (Alone in the dark)
> – resident evil
> – i wiele innych tyle ze nie pamietam
> a mam zamiar ogladnac jeszcze :
> -Freddy vs Jason
"Resident Evil" i "Wyspa Cienia" – mam nadzieję, że albo pomyliłeś zestawienia, chyba chodziło o najgorsze horrory, albo mało, naprawdę mało widziałeś.
> WielkiBialyKrolik o 2007-10-04 21:32:00 napisał:
>
> Amityville z którego roku?
na 100% remake
> The Ring I czy II
na 100% pierwszy remake
> a teksańskich masakr troche było :) która konkretnie?
na 100% remake :)
> resident który?
pewnie całą serię zalicza do najlepszego horroru, ale na pewno nie chodziło mu o film, prędzej o grę :)
Hm, powiem ci majak jedno, ja w wiekszości nie biorę pod uwagę tego co tu ludzie wypisują, kilka razy nadziałam się i mi wystarczyło, mam taka technikę, że czytam opisy i patrze gdzie jeszcze palce maczał scenarzysta i rezyser, jezeli dali rade w innym filmie, to jest szansa, ze tu tez sobie poradzą. Jest jeszcze inny sposób -→ przykukac kogos, kto wydaje się w miarę wiarygodny, jezeli chodzi o gust i kierować się tym.
> WielkiBialyKrolik o 2007-10-05 17:39:51 napisał:
>
> Hm, powiem ci majak jedno, ja w wiekszości nie biorę pod uwagę tego co tu
> ludzie wypisują, kilka razy nadziałam się i mi wystarczyło, mam taka
> technikę, że czytam opisy i patrze gdzie jeszcze palce macał scenarzysta i
> rezyser, jezeli dali rade w innym filmie, to jest szansa, ze tu tez sobie
> poradzą. Jest jeszcze inny sposób -→ przykukac kogos, kto wydaje się w
> miarę wiarygodny, jezeli chodzi o gust i kierować się tym.
Zgadzam się całkowicie…
Ja oczywiście również się zgadzam, ale taki zwykły, szary użytkownik, którego najlepszym filmem jest "Wyspa cienia" niespecjalnie chyba wie kim są wielcy reżyserzy itp. i raczej na pewno nie "bada" tego w ten sposób. Z resztą wchodząc np. na "Ojca chrzestnego" można zobaczyć praktycznie same pozytywne komentarze i to już coś nam chyba powinno dać do zrozumienia.
yeap, jest. Bardzo dobra strona, polecam wywiad z Karolem Kotem.
[…] "…lubiłem pić ciepłą krew i zabijałem jak nikt inny z Krakowa…" […]
[…] – Czy Pan się modli?
- Teraz już nie, bo i tak nic już nie wymodlę. Kiedyś tak, nieczęsto może, ale tak. Modliłem się o to, aby w szkole nie być pytanym, czy o to, aby planowane morderstwo się udało. […]
Ps. polecam również sprawę Pana Claux Nicolasa z Francji, mordercy i kanibala, który po odsiedzeniu 7 lat wyszedł na wolność i obecnie jest sławnym artystą zajmującym się między innymi malowaniem portretów seryjnych morderców :)
Mi też odpowiada, bo wiadomo, film filmem ale co w rzeczywistości to już inna "bajka".
Według Czamańskiej: „Nic nie wskazuje na to by twórcy wampira Draculi znane były dzieła historyczne (…) propagujące legendę Draculi okrutnika, gdyby tak było z pewnością nie omieszkałby tych wątków wykorzystać, jak ulał pasowały bowiem do krwiożerczego bohatera utworu.”
Źródłem informacji i natchnieniem dla Stokera miał być Arminius Vambery, podróżnik i badacz kultur m. in. centralnej Azji, którego dzieła czytano w całej Europie. Ten „uczony węgierski napisał też kilka prac poświęconych etnografii i historii własnego kraju” które niewątpliwie stały się podstawą wiedzy pisarza na temat tej części Europy. Jednak nie tylko książki, stanowiły źródło informacji, bowiem Stoker miał okazję spotkać się osobiście z Vamberym w roku 1890 gdy ten przebywał w Londynie. Miał więc okazję dowiedzieć się znacznie więcej, niż napisane było w jego książkach. Rozmowy te stały się podstawową inspiracją dla pisarza, a jak wiadomo przekaz ustny ulega szybko deformacjom, więc nietrudno było o jakieś nieświadome przekłamania.
> Adax PL o 2007-10-07 18:09:20 napisał:
>
> piątek 13 naprawde fajny tylko ze nie wymieniłem wymieniłem te które mi
> przyszły na mysl jako pierwsze
> fajny jest film halloween
Wymieniłeś te, które Ci przyszły na myśl jako pierwsze?? Mnie myśląc o horrorze, w życiu nie przyszedłby na myśl film taki jak "Wyspa cienia", a zwłaszcza myśląc w kategoriach najlepszego horroru. Mimo wszystko każdy ma swój gust i upodobania.
Tak bardzo dawno nie mogleś go oglądać bo ten- nazywając rzeczy po imieniu- gniot jest z 2005 roku. I szczerze mówiąc (pisząc) to nie chce mi się wierzyć, że się pomyliłeś. Wydaje mi się natomiast, że napisałeś to bo ludzie wrzucają na ten film i nie chciałeś się kompromitować. Po za tym trzeba myśleć nim się coś powie/napisze :)
Pozdrawiam
Jak dla mnie najlepsze to:
Shrooms
Dead Silence
Darkness
Silent Hill
Egzorcyzmy Emily Rose
Dużo tego było ale już nie pamiętam z resztą już żaden horror nie przyprawia mnie o ciarki a szkoda:( brak
mi tego uczucia może powróci wraz z jakimś dobrym horrorem
hmm a poza tym i tak lepiej obejrzeć w kinie;)
To prawda. Ja kiedyś "za małolata" to muszę przyznać bałam się dość mocno. Hm, jak tak pomyślę, to nawet kilka lat temu. Teraz to ewentualnie coś mnie obrzydzi ale to i tak rzadko kiedy, może dlatego, że przez moje łapy przewinęły się już setki horrorów. Poza tym, horror nie zawsze musi straszyć, czasami warto obejrzeć coś dla poprawienia sobie humoru (np. w przypadku gore, slashery mniej już mnie śmieszą ale czasami też przychodzi mi ochota obejrzeć jakiś) Pamiętam premierę Hannibala, kiedy to zamknęłam oczy na scenie z krojeniem mózgu, teraz przy podobnych scenach zazwyczaj spożywam coś bo często oglądam horrory podczas śniadania :) Mam nadzieję, że fiś związany z horrorami nie minie mi i mam nadzieję, że kiedyś ktoś przejmie moją wciąż rosnącą kolekcję filmów i książek z tego gatunku.
A w sumie to cholera wie, może kiedyś już tylko snuffy i mondo movies będą mnie robić, oby nie, bo to zdaje się już patologia. Teraz przerabiam sprawy seryjnych morderców, będąc ostatnio w Krakowie chciałam zobaczyć i sfocić Kopiec Kościuszki miejsce w którym Karol Kot zadziałał, no nie udało mi się niestety, chyba musi mi narazie wystarczyc fakt codziennej przechadzki do pracy drogą pomorskiego Skorpiona.
Ps. obym nie musiała kiedyś szukać pomocy u specjalisty od głowy xD
**Jesli chodzi o moje ulubione horrory to zaliczylabym do nich min:
1.Freddie Krueger (bo sam Freddie to moj ’’koszmar’’z dziecinstwa…"raz dwa trzy Freedie patrzy…'’ahh ta wyliczanka)
2.Halloween (M.Myers sprawia wrazenie takiego…realnego)
3.Silent Hill (ciekawa fabuła)
4.Egzorcyzmy Emily Rose (ahh ta "opetana" twarz gl.bohaterki)
5.Piatek 13-stego (hmmm…i wszystko jasne)
6.Hannibal (moze nie powinnam wliczac tego jako horror,ale jak dla mnie dr.Lecter byl odrazajacy a jego stoicki spokoj mnie przerazal)
7.Psychoza (''psychiczny horror'’)
8.Teksanska Masakra Piła Mechaniczna (calkiem niezla rzeznia)
9.Widmo (no comment)
10.Klatwa (jakos boje sie tych japonek z czarnymi,zaczesanymi na twarz wlosami :/)
Mysle,ze znalazloby sie wiecej filmow ;) Pozdrawiam wszystkich fanow HORROR MOVIES ;)
A ja potrzebuję pomocy.. Widziałam kiedyś taki horror, w którym grupa znajomych znalazła się na jakiejś wyspie, nie pamiętam z jakich przyczyn, ale tam się znajdował jakiś zegar, który wskazywał godziny, o której ginęli kolejny uczestnicy wyprawy. Jeden gościu zginął, bo zapalił zatrutą fajkę, jeśli się nei mylę. Kojarzy ktoś może?
> aanastazja o 2010-08-05 11:45 napisał:
> A ja potrzebuję pomocy.. Widziałam kiedyś taki horror, w którym grupa znajomych
> znalazła się na jakiejś wyspie, nie pamiętam z jakich przyczyn, ale tam się
> znajdował jakiś zegar, który wskazywał godziny, o której ginęli kolejny
> uczestnicy wyprawy. Jeden gościu zginął, bo zapalił zatrutą fajkę, jeśli się nei
> mylę. Kojarzy ktoś może?
wiem o jaki film ci chodzi ale niestety nie pamiętam tytułu i to nie była grupa znajomych tylko początkujący agenci fbi przechodzący szkolenie na wyspie
ten film to Mindhunters/Łowcy umysłów
http://fdb.pl/film/1645-lowcy-umyslow
wystarczy skojarzyć aktora np Val Kilmer i poszukać w biografii
Proszę czekać…