Midnight Special łączy filmowe klisze, zbiera obrazowe inspiracje, ale nie tworzy niczego oryginalnego z tej mieszanki. A przez zlepek filmowych odniesień, staje się przewidywalną baśnią o życiu w zgodzie z samym sobą.
przeczytaj recenzję
24 Weeks porusza temat aborcji, męskiej dominacji, stabilności i kobiecej siły. A przy tym nie ocenia swoich bohaterów, daje im wolną rękę w dokonywaniu wyborów.
przeczytaj recenzję
André Téchiné nie robi niczego na siłę. Nie walczy o przykucie uwagi widza przed nadmierne cielesne ekspozycji czy emocjonalny ekshibicjonizm. W jego świecie wszystko po prostu się wydarza.
przeczytaj recenzję
Alone in Berlin zatapia się w mglistą atmosferę, która mogłaby wykreować dreszczowiec pełen walki o prawdę. Tymczasem misja oświecenia narodu przez Otto, zamyka się w kilku chwilach niepewności, ale bez uczucia grozy.
przeczytaj recenzję
Wierna nie przekracza Rubikonu i nurza się we własnym sosie. Robert Schwentke mając świadomość ograniczeń fabularnych, stawia na piękne ekspozycje i hipnotyzującą muzykę, które czynią seans łatwiejszym do zniesienia.
przeczytaj recenzję
Michael Grandage z desek teatru przenosi się na wielki ekran i przedstawia kino aktorskie, gęste od dialogów i emocjonalnego mięsa.
przeczytaj recenzję
Reżyser z dokumentalnym zacięciem, które wynika z jego wcześniejszych doświadczeń, wprowadza widzów w samo centrum brutalnych zachowań, fizycznego i psychicznego znęcania się nad młodymi chłopakami.
przeczytaj recenzję
Pablo Trapero nie bawi się w efekciarstwo, ale z pietyzmem ukazuje zdominowanie przez samca alfa, które doprowadziło do ślepego posłuszeństwa i rodzinnych tragedii.
przeczytaj recenzję