Recenzje

Małgorzata Czop użytkownik
5
Dama w vanie — Zabrakło w Damie w vanie energii i jakiegoś szalonego ducha, który wyciągnąłby tę opowieść ze schematów i poprawności. A najjaśniejszym punktem całości pozostaje Maggie Smith. przeczytaj recenzję
Bernadetta Trusewicz krytyk
7 FDB
Nieobecność — To nie jest pomnik żywej pamięci, marsz żałobny, a ostatnia wspólna podróż filmowa, nienadużywająca metafizyki przeczytaj recenzję
Małgorzata Czop użytkownik
7
Gniewne psy — Reżyser tworzy film, który opiera się w dużej mierze na chemii pomiędzy głównym bohaterami. John Michael McDonagh puszcza oko do widza i wychodzi z tej filmowej potyczki obronną ręką. przeczytaj recenzję
Małgorzata Czop użytkownik
6
Nocny uciekinier — Midnight Special łączy filmowe klisze, zbiera obrazowe inspiracje, ale nie tworzy niczego oryginalnego z tej mieszanki. A przez zlepek filmowych odniesień, staje się przewidywalną baśnią o życiu w zgodzie z samym sobą. przeczytaj recenzję
Małgorzata Czop użytkownik
6
Boris bez Béatrice — Boris without Beatrice przypomina tajemniczą terapię małżeńską, która momentami przybiera formę thrillera. przeczytaj recenzję
Małgorzata Czop użytkownik
7
24 tygodnie — 24 Weeks porusza temat aborcji, męskiej dominacji, stabilności i kobiecej siły. A przy tym nie ocenia swoich bohaterów, daje im wolną rękę w dokonywaniu wyborów. przeczytaj recenzję
Małgorzata Czop użytkownik
7
Mając 17 lat — André Téchiné nie robi niczego na siłę. Nie walczy o przykucie uwagi widza przed nadmierne cielesne ekspozycji czy emocjonalny ekshibicjonizm. W jego świecie wszystko po prostu się wydarza. przeczytaj recenzję
Małgorzata Czop użytkownik
4
Alone in Berlin — Alone in Berlin zatapia się w mglistą atmosferę, która mogłaby wykreować dreszczowiec pełen walki o prawdę. Tymczasem misja oświecenia narodu przez Otto, zamyka się w kilku chwilach niepewności, ale bez uczucia grozy. przeczytaj recenzję
Bernadetta Trusewicz krytyk
5 FDB
Na skrzyżowaniu wichrów — Reżyser w swoim ambitnym debiucie, stawia na zapis emocji, nie faktografii. przeczytaj recenzję
Małgorzata Czop użytkownik
5
Wierna — Wierna nie przekracza Rubikonu i nurza się we własnym sosie. Robert Schwentke mając świadomość ograniczeń fabularnych, stawia na piękne ekspozycje i hipnotyzującą muzykę, które czynią seans łatwiejszym do zniesienia. przeczytaj recenzję