Dama w vanie —
Zabrakło w Damie w vanie energii i jakiegoś szalonego ducha, który wyciągnąłby tę opowieść ze schematów i poprawności. A najjaśniejszym punktem całości pozostaje Maggie Smith.
przeczytaj recenzję
Gniewne psy —
Reżyser tworzy film, który opiera się w dużej mierze na chemii pomiędzy głównym bohaterami. John Michael McDonagh puszcza oko do widza i wychodzi z tej filmowej potyczki obronną ręką.
przeczytaj recenzję
Nocny uciekinier —
Midnight Special łączy filmowe klisze, zbiera obrazowe inspiracje, ale nie tworzy niczego oryginalnego z tej mieszanki. A przez zlepek filmowych odniesień, staje się przewidywalną baśnią o życiu w zgodzie z samym sobą.
przeczytaj recenzję
24 tygodnie —
24 Weeks porusza temat aborcji, męskiej dominacji, stabilności i kobiecej siły. A przy tym nie ocenia swoich bohaterów, daje im wolną rękę w dokonywaniu wyborów.
przeczytaj recenzję
Mając 17 lat —
André Téchiné nie robi niczego na siłę. Nie walczy o przykucie uwagi widza przed nadmierne cielesne ekspozycji czy emocjonalny ekshibicjonizm. W jego świecie wszystko po prostu się wydarza.
przeczytaj recenzję
Alone in Berlin —
Alone in Berlin zatapia się w mglistą atmosferę, która mogłaby wykreować dreszczowiec pełen walki o prawdę. Tymczasem misja oświecenia narodu przez Otto, zamyka się w kilku chwilach niepewności, ale bez uczucia grozy.
przeczytaj recenzję
Wierna —
Wierna nie przekracza Rubikonu i nurza się we własnym sosie. Robert Schwentke mając świadomość ograniczeń fabularnych, stawia na piękne ekspozycje i hipnotyzującą muzykę, które czynią seans łatwiejszym do zniesienia.
przeczytaj recenzję