Interia

źrodło
Recenzje 1729
Dancing Queen w Hollywood
"Dancing Queen w Hollywood" nie da się odmówić walorów edukacyjnych: ukazania odbiorcom, że decyzje mają swoje konsekwencje, że po odrzuceniu można żyć dalej - i to szczęśliwie, że rodziny się rozpadają, ale i tak - trwają w przyjaźni. przeczytaj recenzję
5
Cicha noc, śmierci noc
Nelson sprytnie miesza ze sobą elementy "Dextera", "Głosów" Mariane Satrapi i "Venoma", utrzymując wszystko w stylistyce znanej z czasów, gdy powstał oryginał. przeczytaj recenzję
Łukasz Adamski
7
Żywy czy martwy: Film z serii „Na noże”
Trzecia odsłona usatysfakcjonuje fanów serii, lecz jednocześnie pozostawi z lekkim niedosytem, budząc apetyt na kolejne zagadki kryminalne. przeczytaj recenzję
Justyna Miś
8
Dziki
Mimo licznych wad bawiłem się na "Dzikim" dobrze. Czuć, że jest to kino robione z sercem i bez wyrachowania. przeczytaj recenzję
Łukasz Adamski
6
Wszystko w porządku
Po seansie zostaje jego spojrzenie, lodowata twarz młodego aktora dziecięcego. Ágoston Sáfrány chwilami przypomina Ezrę Millera z innej opowieści o nastoletniej zbrodni: "Musimy porozmawiać o Kevinie" Lynne Ramsay. To ta energia! przeczytaj recenzję
6
Niedziele
Istotne jest to, że reżyserka wcale nie opowiada się po jednej ze stron. Ona po prostu pokazuje los młodej kobiety, która chce mieć prawo do własnej drogi życiowej. Nawet jeżeli jest ona sprzeczna ze wszystkim, co modne w laickim i przepełnionym materializmem świecie. przeczytaj recenzję
Łukasz Adamski
8
Sny o pociągach
Ujmująca historia, przepiękne zdjęcia, wybitna rola Joela Edgertona - to bezsprzeczne atuty filmu. Co zatem nie do końca wybrzmiało? W drugiej połowie fabuła zaczyna ustępować miejsca warstwie wizualnej. Owszem, oddaje stan wewnętrzny Roberta, ale w pewnym momencie pojawia się uczucie przesytu. przeczytaj recenzję
Justyna Miś
7
Camper
Podobno nie brakuje dziś ludzi, którzy tęsknią za ciszą i spokojem lockdownów. Był to czas testu, ale też i możliwości. Kto wtedy miał odwagę wsiąść do campera i pojechać przed siebie, mógł na nowo zbudować swój świat. Kino bliskie sercu, zagubieniu, człowiekowi. przeczytaj recenzję
7
Wujowy dwór
Tempo z jakim podawane są kolejne gagi jest zawrotne, a czasem zdarza się tak, że w jednym ujęciu, na pierwszym i drugim planie twórcy serwują dwa różne żarty. Absurdalne, czasami kuriozalne, ale zwykle bardzo niepoprawne, czy to politycznie czy obyczajowo. Pachnie tu Monty Pythonem. przeczytaj recenzję
Kuba Armata
7
Piernikowe serce
A czego zabrakło w tej świątecznej reklamie Torunia? Tego, co najważniejsze i najtrudniejsze. Magii albo chociaż próby jej otrzymania. Świąteczny kicz łatwo powielać, nietrudno go także wyśmiać. Sztuka polega na tym, żeby zaczarował nas ten klimat. przeczytaj recenzję
Jakub Izdebski
2

Proszę czekać…