Interia

źrodło
Recenzje 1729
Czerwona Sonja
"Czerwona Sonja" jest filmowym odpowiednikiem wzruszenia ramion. To produkcja pozbawiona chociaż krzty pasji, kreatywności i pomysłu. W latach 90. mogłoby lecieć w tle do obiadu, a największe emocje i tak wywoływałyby przerwy na reklamy. Film Bassett nie sprawdza się nawet jako seans ironiczny. przeczytaj recenzję
Jakub Izdebski
2
The Ballad of Wallis Island
Scenariusz "The Ballad..." jest utkany z subtelnych zachowań bohaterów, gestów i słów, które w finale składają się na pełen obraz tej magicznej i pokrzepiającej opowieści. Pokrzepiającej nie w przesłodzony sposób. przeczytaj recenzję
Łukasz Adamski
9
Pomoc domowa
"Pomoc domowa" bazuje właśnie na tym, aby odkryć kto tu jest sprawcą, kto ofiarą i kto w co właściwie gra. przeczytaj recenzję
6
Żegnaj, June
Kate Winslet debiutuje jako reżyserka. Przewidywalny wyciskacz łez, film ratują aktorzy. przeczytaj recenzję
Łukasz Adamski
6
Anakonda
Parodia oryginalnej "Anakondy", ale i hołd dla hitu lat 90. przeczytaj recenzję
Łukasz Adamski
6
Bezpieczne miejsce
Osgood Perkins zabiera nas tym razem do upiornego drewnianego domu w samym środku lasu. Może nie jest to jego najoryginalniejsze kino grozy, ale jest zbudowane na tyle sprawnie, że zadowoli fanów gatunku. przeczytaj recenzję
Łukasz Adamski
7
Do nieznanej ziemi
"Do nieznanej ziemi" wciąga, intryguje, a bohaterów, pomimo ich wątpliwych wyborów, nie da się po prostu potępić. przeczytaj recenzję
7
Ścieżki życia
"Ścieżki życia" trzeba pozostawić tym, czym są. Nadzieją. Inspiracją. przeczytaj recenzję
7
Chłopiec w różowych spodniach
Włoska reżyserka opowiadając prawdziwą historię, podejmuje jeden z najbardziej palących problemów dzisiejszej rzeczywistości, jakim jest targanie się na swoje życie przez nastolatków. przeczytaj recenzję
Kuba Armata
7
Avatar: Ogień i popiół
Ocenę nowej odsłony "Avatara" podzieliłbym na dwie części - narracyjną i wizualną. Ta pierwsza nie będzie wysoka, bo i scenariusz autorstwa Camerona oraz Ricka Jaffa, jest dość przeciętny, przez co metraż filmu - trzy godziny i piętnaście minut - staje się prawdziwym wyzwaniem. przeczytaj recenzję
Kuba Armata
7

Proszę czekać…