Grzęźnie w zaspie przeciętnego slashera z bohaterami, z którymi trudno się utożsamiać, polityczną poprawnością lejącą się z ekranu mocniej niż posoka na siekierze Jasona i hallmarkowym ukąszeniem w obrazach ćpającej młodzieży wyciętej ze starych numerów "Bravo".
przeczytaj recenzję