Zupełnie oderwany od burzliwej codzienności współczesnego świata, w którym Lone Scherfig przypomina, jak ważna jest empatia i życzliwość wobec drugiego człowieka.
przeczytaj recenzję
Film Milko Lazarova to kino skromne i poetycko niespieszne, ale bogate w fascynujące, kulturowe detale oraz – przede wszystkim – wielkie emocje.
przeczytaj recenzję
Dzieciom zapewni półtorej godziny zabawy, a rodzicom półtorej godziny spokoju od dzieci. Szkoda tylko, że po seansie nic w maluchach nie zostanie. Niczego się nie nauczą, nie dowiedzą o świecie.
przeczytaj recenzję
Reżyser Młodości poniósł tym razem porażkę, ponieważ nie zrozumiał, że rzeczywistości nie zawsze warto przeciwstawiać zmyślenie, zwłaszcza wtedy, kiedy przeciwnikiem jest doświadczony kłamca.
przeczytaj recenzję
Czarno-biały film bez fajerwerków, ale sam w sobie będący niesamowitą petardą. Triumfem czystego arthouse’u i kina kameralnej prostoty nad przeładowanymi fabularnie i wizualnie produkcjami, które taki Netflix prezentował widzom chociażby w tym roku.
przeczytaj recenzję
Poetycka melancholia w wersji retro, która nie buduje swojej siły na malarsko wystylizowanych kadrach, ale na buzujących autentyzmem emocjach swoich bohaterów.
przeczytaj recenzję
„Narodziny Gwiazdy” Coopera kreują w wielu miejscach przekłamany, w innych niepełny obraz kulis współczesnego show biznesu. Ciężko brać to na serio i czerpać z tego jakąkolwiek wartość poznawczą.
przeczytaj recenzję