Beauvais dość swobodnie podchodzi do tego, co oznacza stwierdzenie „oparte na faktach” – zmienia narodowość głównych bohaterów i niektóre fakty.
przeczytaj recenzję
Dzieła Anderssona się nie ogląda, tylko się przez nie wędruje, zaglądając w odległe kąty, nigdy nie wiedząc, co czai się za rogiem.
przeczytaj recenzję
Film Jānisa Nordsa jest przede wszystkim opowieścią o dojrzewaniu i nauce odpowiedzialności za własne czyny. O przekraczaniu cienkiej granicy, która oddziela to, co moralne, od tego, co bezprawne.
przeczytaj recenzję
„Burying The Ex” wydaje się nostalgicznym nawiązaniem do złotych czasów „wideo obrzydliwości”, przypomina trochę wczesne filmy Petera Jacksona i mógłby spokojnie powstać w latach 80.
przeczytaj recenzję
Nie da się jednak ukryć, że zamiast nowego „Lawrence’a z Arabii” mamy tu do czynienia z nudną lekcją historii. Nie pomógł nawet Starski.
przeczytaj recenzję
Film ogląda się nieźle, zasługa w tym oczywiście konwencji, tempa, ciekawych wizualizacji, no i chyba samej nieustannej atrakcyjności czarnego kryminału, nawet w tak przerysowanej wersji.
przeczytaj recenzję
Najnowszy film Bogdanovicha okazuje się miłą niespodzianką, jest w nim jednak zbyt wiele zapożyczeń i zbyt mało wiarygodnych emocji, by naprawdę poruszył.
przeczytaj recenzję
Opowieść szwedzkiej reżyserki jest swoistą baśnią, w której to, co w człowieku dobre, triumfuje ostatecznie nad wadami i niedostatkami wpisanymi w ludzką kondycję.
przeczytaj recenzję