Desyatka —
„Dziesiątka”, choć pokazywana na dużym ekranie, bardziej przypomina produkcję telewizyjną. Pewnie dlatego, że jest filmem w stu procentach niezależnym, na dodatek nakręconym „bez budżetu”.
przeczytaj recenzję
Bogowie —
„Bogowie” Łukasza Palkowskiego oparci są na najpopularniejszym dziś pomyśle na filmową biografię: opowiedzieć o historycznej postaci przez pryzmat kluczowego wydarzenia z jej życia.
przeczytaj recenzję
Tsel vizhu —
Historia sama w sobie – a dodajmy, że za scenariusz również odpowiedzialny jest Sokurow – mogłaby się jeszcze obronić, gdyby tylko lepsze było wykonanie.
przeczytaj recenzję
Gerontofilia —
W „Gerontofilii” najbardziej bezceremonialny jest… tytuł. Reszta to już zaskakująco klasyczna, bliska mainstreamowi opowieść o miłości. To prawda, że nietypowej, ale mimo wszystko – miłości!
przeczytaj recenzję
Magical Girl —
„Magical Girl” to mroczny, atmosferyczny, dobrze zrobiony film i jak na stosunkowo niski budżet wygląda jakby kosztował co najmniej dwa razy więcej.
przeczytaj recenzję
Eden —
Ukazujący modne dzieciaki na imprezach „Eden” przypomina czasem rozciągnięty do nieprzyzwoitości teledysk, który postanowiono „wzbogacić” wyjątkowo nieporadnymi dialogami.
przeczytaj recenzję