Esensja

źródło

Recenzje

3239
Konrad Wągrowski krytyk
6 Esensja
Planeta burz — „Planeta burz” Pawła Kłuszancewa z 1961 roku na podstawie mikropowieści Aleksandra Kazancewa to typowe dziecko swoich czasów – fantastyka przygodowa z elementami propagandowymi. przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
7 Esensja
Panny młode — Ponoć nadzieja umiera ostatnia. Nadzieja na szczęście, na lepsze życie, na wyjście z opresji. przeczytaj recenzję
Piotr Dobry krytyk
8 Esensja
Bogowie — „Bogowie” znakomici. Pierwszy udany przeszczep amerykańskiego kina biograficznego na polski grunt. przeczytaj recenzję
Gabriel Krawczyk krytyk
5 Esensja
Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1 — „Igrzyska śmierci. Kosogłos. Część 1” noszą znamiona typowego wstępu do wielkiego finału: tymczasowo powściągają wybuchowe tendencje, jednocześnie mocno zaostrzając apetyt na więcej. przeczytaj recenzję
Jarosław Robak krytyk
8 Esensja
Lewiatan — Film Zwiagincewa jest przede wszystkim przypowieścią o cierpieniu i bezradności jednostki w zmaganiach z przestępczym systemem: okrutną, wstrząsającą ogromem krzywdy i pesymizmem. przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
4 Esensja
Udar słoneczny — Michałkow od czasu „12” nasyca swoje filmy natrętną symboliką. W „Udarze…” również jej nie brakuje. przeczytaj recenzję
Konrad Wągrowski krytyk
10 Esensja
2001: Odyseja kosmiczna — „2001” to dzieło podejmujące tak szeroki zakres tematów, że aż trudno w to uwierzyć. Ewolucja ludzkości, człowiek a kosmos, człowiek a technologia, człowiek a Absolut. przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
7 Esensja
Melasa — Wbrew kojarzącemu się ze słodyczą tytułowi pełnometrażowego debiutu fabularnego Carlosa Lechugi „Melasa” jest filmem bardzo gorzkim w wydźwięku. przeczytaj recenzję
Konrad Wągrowski krytyk
8 Esensja
Interstellar — „Interstellar” Cristophera Nolana irytuje, fascynuje, wzrusza, jest dziełem nierównym, ale z pewnością wciąż jednym z najciekawszych SF ostatnich lat. przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
7 Esensja
Weekend — Intryga, wysnuta z powieści Noëla Calefa, jest misternie skonstruowana i wciągająca, opowiedziana w sposób bardzo wyrazisty, może nawet nieco – jak to często bywa w komiksie – przerysowany. przeczytaj recenzję