Skyline —
„Skyline” braci Strause zaspokaja ledwie jedno z wielu oczekiwań, jakie stawia się zwykle przed kinem science fiction – po projekcji pozostawia widza w stanie zaniepokojenia.
przeczytaj recenzję
Zawieszenie broni —
„Zawieszenie broni” to typowy przykład podszytej ironią „czornuchy”, która w ostatnich latach wróciła do łask w rosyjskiej kinematografii.
przeczytaj recenzję
Do szpiku kości —
To studium ogromnej determinacji, która popycha ludzi do mierzenia się z niemożliwym, kiedy tylko w grę wchodzi przetrwanie za wszelką cenę.
przeczytaj recenzję
Do szpiku kości —
„Do szpiku kości” Debry Granik, wcześniej dostrzeżony już na Festiwalu Filmowym w Sundance, to zarazem świetny kryminał, jak i bardzo ponure w swym wydźwięku zaangażowane kino społeczne.
przeczytaj recenzję
Och, Karol 2 —
Co nadworna scenarzystka polskiej komedii romantycznej mogła zrobić ze scenariuszem komedii Romana Załuskiego? Zepsuć. A że pomógł jej w tym reżyser wraz z aktorami, zabieg udał się znakomicie.
przeczytaj recenzję
127 godzin —
Filmowi Boyle’a można wytknąć sporo elementów. Tak intensywny potok obrazów niekoniecznie musi zachwycać, potrafi także zmęczyć.
przeczytaj recenzję
Wszystko w porządku —
Mimo że bohaterkami filmu jest para lesbijek, „Wszystko w porządku” to obraz uniwersalny, opowiadający w gruncie rzeczy o typowej rodzinie. Ponad przeciętność wynosi go jedynie wyborne aktorstwo.
przeczytaj recenzję
Zbaw mnie ode złego —
Po fatalnej „Przeklętej” twórca „Koszmaru z ulicy Wiązów” podpisał kolejny koszmarek, co prawda skutecznie straszący, ale głównie dziurami w scenariuszu, nieudolną reżyserią i lichym aktorstwem.
przeczytaj recenzję