Esensja

źródło

Recenzje

3243
Krzysztof Czapiga krytyk
1 Esensja
Skyline — „Skyline” braci Strause zaspokaja ledwie jedno z wielu oczekiwań, jakie stawia się zwykle przed kinem science fiction – po projekcji pozostawia widza w stanie zaniepokojenia. przeczytaj recenzję
Ewa Drab krytyk
3 Esensja
Burleska — „Burleskę” można potraktować jak kolorowy zapychacz czasu, ale niestety nic ponad to. przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
Esensja
Zawieszenie broni — „Zawieszenie broni” to typowy przykład podszytej ironią „czornuchy”, która w ostatnich latach wróciła do łask w rosyjskiej kinematografii. przeczytaj recenzję
Kamil Witek krytyk
8 Esensja
Do szpiku kości — To studium ogromnej determinacji, która popycha ludzi do mierzenia się z niemożliwym, kiedy tylko w grę wchodzi przetrwanie za wszelką cenę. przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
8 Esensja
Do szpiku kości — „Do szpiku kości” Debry Granik, wcześniej dostrzeżony już na Festiwalu Filmowym w Sundance, to zarazem świetny kryminał, jak i bardzo ponure w swym wydźwięku zaangażowane kino społeczne. przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
4 Esensja
Mika i Alfred — „Sprawiedliwość wilków” – wyreżyserowana przez Władimira Fatjanowa – to jedna wielka wtopa. przeczytaj recenzję
Artur Zaborski krytyk
3 Esensja
Och, Karol 2 — Co nadworna scenarzystka polskiej komedii romantycznej mogła zrobić ze scenariuszem komedii Romana Załuskiego? Zepsuć. A że pomógł jej w tym reżyser wraz z aktorami, zabieg udał się znakomicie. przeczytaj recenzję
Karol Kućmierz krytyk
7 Esensja
127 godzin — Filmowi Boyle’a można wytknąć sporo elementów. Tak intensywny potok obrazów niekoniecznie musi zachwycać, potrafi także zmęczyć. przeczytaj recenzję
Krzysztof Czapiga krytyk
7 Esensja
Wszystko w porządku — Mimo że bohaterkami filmu jest para lesbijek, „Wszystko w porządku” to obraz uniwersalny, opowiadający w gruncie rzeczy o typowej rodzinie. Ponad przeciętność wynosi go jedynie wyborne aktorstwo. przeczytaj recenzję
Krzysztof Czapiga krytyk
1 Esensja
Zbaw mnie ode złego — Po fatalnej „Przeklętej” twórca „Koszmaru z ulicy Wiązów” podpisał kolejny koszmarek, co prawda skutecznie straszący, ale głównie dziurami w scenariuszu, nieudolną reżyserią i lichym aktorstwem. przeczytaj recenzję