Złoty Glob, Oscar za najlepszy film zagraniczny, Cezar za najlepszy debiut reżyserski – sporo tego. Ale chyba dobrze, że o takim filmie jest głośno. Bo to szumna przestroga na przyszłość.
przeczytaj recenzję
Projekt zapowiadał się bardzo ciekawie formalnie: jedenastu reżyserów miało nakręcić po jednym filmie nawiązującym do wydarzeń z 11 września, każdy film miał trwać 11 minut, 9 sekund i jedną klatkę.
przeczytaj recenzję
Mam wrażenie, że Woo zagubił się w tych ostatnich latach w hollywoodzkich, efekciarskich projektach i zgubił w tym gdzieś swój pomysł na kino. Nie wiem, co zobaczył w scenariuszu do „Szyfrów wojny”.
przeczytaj recenzję
Film jest dowodem na to, że ludzie, którzy nie mają o czymś pojęcia, nie powinni o tym kręcić filmów (Janusz Zaorski głośno przyznaje, że nakręcił „Hakera”, żeby poznać temat).
przeczytaj recenzję
O mamusiu… ludzie, musicie to zobaczyć! „Nigdy więcej” przez 2/3 swojego czasu trwania jest po prostu banalnym produkcyjniakiem – skrajnie schematycznym i przewidywalnym.
przeczytaj recenzję
Ogólnie wyszła z tego nieudana próba naśladowania filmów braci Farrelly przez kogoś z dużo mniejszym talentem realizacyjnym. Można sobie odpuścić.
przeczytaj recenzję
Jest to kolejny obraz francuskiej kinematografii, świadczący o jej niezwykle mocnej pozycji, udanie walczący z superprodukcjami zza oceanu.
przeczytaj recenzję