K-19 —
Ciekawym wyda się fakt, że „K – 19” w swojej ojczyźnie jest finansową katastrofą. Choć straty odrobi pewnie u naszych wschodnich sąsiadów.
przeczytaj recenzję
Znaki —
Główna zaleta filmu, może dla wielu okazać się jego główną wadą - oczekujący opowieści o kosmicznej inwazji, zirytują się filozofowaniem, szukający przesłania, nie będą go szukać w opowieści o UFO.
przeczytaj recenzję
Katedra —
Bierze zdziwienie, że taki film mógł powstać nakładem pracy praktycznie jednego człowieka, podczas kiedy wielkie komercyjne ekranizacje i filmowe produkcje polskie rozczarowują jedna po drugiej.
przeczytaj recenzję
Edi —
Co to za raj co dzisiaj jest, a jutro go nie ma – mówi, jakby od niechcenia, Edi. Atakuje nas podobnymi prawdami przez cały czas, a prawdy te w ustach Henryka Gołębiewskiego brzmią prawdziwie.
przeczytaj recenzję
Pianista —
Obejrzyjcie ten film. „Pianista” odbierze wam chęć na dowcipy o Żydach i każe patrzeć inaczej na łysogłowych młodzieńców i ich, zdawałoby się, nieszkodliwe hasła.
przeczytaj recenzję
Droga do zatracenia —
Dostaliśmy wprawdzie pięknie nakręconą i ładnie zagraną, ale zaskakująco pozbawioną ciężaru opowieść. Na końcu „Drogi do zatracenia” okazało się, że podróż nie była warta włożonego wysiłku.
przeczytaj recenzję
Tożsamość Bourne'a —
Film sprawia wrażenie sensacyjnej produkcji sprzed kilkunastu lat. Nie ma w nim dużo sztuczek i efektów specjalnych. Reżyser postawił na sceny walk, pojedynki, pościgi – i osiągnął znakomity efekt.
przeczytaj recenzję
Za drzwiami sypialni —
„Za drzwiami sypialni” to studium rozpaczy i desperackiego poszukiwania szansy na ułożenie sobie życia pomimo tragedii.
przeczytaj recenzję
Czerwony smok —
„Czerwony smok” zaskakuje tym, jak dobrze się udał i… rozczarowuje, że nie udał się lepiej. Wszystko zależy od tego, z której strony spojrzeć. W zasadzie już z tego powodu warto go obejrzeć.
przeczytaj recenzję