Antyweb

źródło

Recenzje

88
Konrad Kozłowski krytyk
Antyweb
Sezon 3
Biały Lotos: Thailand 3 — Tego, czego nie zabrakło, to odpowiedni klimat i atmosfera. "Biały Lotos" wraca w bardziej egzotyczne rejony, co sprawia, że na ekranie ponownie gości specyficzny nastrój serialu. przeczytaj recenzję
Konrad Kozłowski krytyk
5 Antyweb
Atlas — Największym problemem "Atlas" jest punkt wyjścia do realizacji samego filmu przeczytaj recenzję
Konrad Kozłowski krytyk
Antyweb
Sezon 3
Rojst: Rojst Millenium 3 — Powinien być impulsem dla kolejnych takich seriali, które postarają się wykraczać poza pewne schematy i ograniczenia, które wciąż chyba obowiązują na polskim rynku. przeczytaj recenzję
Konrad Kozłowski krytyk
Antyweb
Matka — Każdy element serialu zdaje się być odpowiednio zbalansowany, więc "Matka" nie traktuje widza w sposób pretensjonalny, ale też nie stara się być tworem z przerośniętymi ambicjami. przeczytaj recenzję
Konrad Kozłowski krytyk
Antyweb
Morbius — "Morbius" zawodzi, ale nie napiszę, że to najgorszy film z superbohaterem Marvela. Daleko szukać nie trzeba, bo w tej samej lidze wspominany "Venom 2: Carnage" był po prostu słabszy. przeczytaj recenzję
Konrad Kozłowski krytyk
Antyweb
Prime Time — Druga połowa „Prime Time” jest znacznie bardziej angażująca, nieprzewidywalna i momentami nawet zabawna. przeczytaj recenzję
Konrad Kozłowski krytyk
Antyweb
Thunder Force — Na słowa pochwały na pewno zasługuje chemia Melissy McCarthy i Jasona Batemana, którzy już wcześniej udowadniali, że są w stanie wykreować ciekawą i angażującą widza relację. przeczytaj recenzję
Konrad Kozłowski krytyk
Antyweb
Tiger — Nie tylko dla fanów golfa. To po prostu świetny dokument i historia warta opowiedzenia przeczytaj recenzję
Konrad Kozłowski krytyk
Antyweb
Co w duszy gra — Film ma swoje wady i mam wrażenie, że od każdego z obecnych na sali kinowej usłyszałbym zupełnie co innego, gdybym poprosił go o wymienienie ich, ale koniec końców magia Pixara działa. przeczytaj recenzję
Konrad Kozłowski krytyk
Antyweb
Kajko i Kokosz — Wszelkie obawy o naruszenie tego, co czyniło komiks tak udanym, są bezpodstawne, bo na ekran zdołano przenieść chyba każdy atut tytułu. przeczytaj recenzję