Kelly Reichardt przez lata wypracowała własny, niepodrabialny charakter filmowego pisma, w którym wyraża swój stosunek do świata. Znakomicie widać to w świetnej „Pierwszej krowie”.
przeczytaj recenzję
Mówi się o wielkiej namiętności, pożądaniu, pasji, miłości, zazdrości, złości i rozpaczy – ale tylko mówi. Trudno ją dostrzec. Wszystko jest stonowane, szarobure i oglądane jakby przez szybę.
przeczytaj recenzję