Tu nie ma miejsca na ściemy i gładkie słowa. Molesta to był ewenement, a Paduch znakomicie zdaje z tego sprawę. Ale znając wcześniejsze dokonania tego reżysera ja wiedziałem, że tak będzie
przeczytaj recenzję
Holland nawet nie stara się wydobyć pełni potencji z tak ciekawej i wielowymiarowej postaci jaką był Mikolaszek. Okazuje się większą blagierką, niż największy czechosłowacki szarlatan
przeczytaj recenzję
Rzadko kiedy ma się szansę zobaczyć siebie oczami kogoś innego – doświadczyć efektu obcości, spoglądając na to, co wydaje się takie bliskie
przeczytaj recenzję
W "Tenecie" Nolan obnażył się jako twórca infantylny, który za wszelką cenę próbuje niedorzeczność swoich pomysłów maskować nadmierną powagą
przeczytaj recenzję
To film, który wydaje się w utkany z gatunkowych konwencji. To kino, które przez przełyk, żołądek i jelito potrafi trafić prosto do serca. I ukuć niczym ostra szpilka
przeczytaj recenzję
Film Spike’a Lee można interpretować jako dzieło opowiadające o budowaniu tożsamości opartej na wiedzy historycznej, wspólnocie trosk i bólu oraz wspólnym wrogu
przeczytaj recenzję
To film o niekoherentnych oczekiwaniach, bólu rozczarowania i dojmującej samotności, od której znaczenie lepsze jest śmianie się z żartów, których się nie rozumie
przeczytaj recenzję
"Własne śmieci" to film jednocześnie żartobliwy i wstrząsający – uzmysławiający wielką odpowiedzialność rodziców, a także beznadzieję ich położenia
przeczytaj recenzję
Trudno o bardziej gorzki film. Łysiak dotyka tego, na co wielu nawet nie chce patrzeć. Nie boi się spojrzeć w twarz niegodziwości, obmierzłości, temu, co zwyczajnie wstrętne.
przeczytaj recenzję