Club Zero —
Mia Wasikowska ze swoją rolą mogłaby dołączyć do panteonu popkulturowych sekciarskich przywódców. W jej przypadku działają motywacyjne przemówienia, pewna sztywność i tajemniczość.
przeczytaj recenzję
Mężczyzna imieniem Otto —
To bardzo solidnie zrealizowane kino gatunkowe. Nie stara się być czymś ponadto, ale wprowadza wiele ciepła i kilka poruszających momentów, które przynajmniej na chwilę przy nas zostaną.
przeczytaj recenzję
Mała syrenka —
Otrzymaliśmy remake wyprany z uroku i wyobraźni. Film wizualnie skromny w scenach lądowych i podejrzanie mrocznawy w scenach podwodnych z animacją komputerową. Dramatycznie kulawy i rozczarowujący.
przeczytaj recenzję