Supernova —
Kiedy na początku realizacji filmu stoi talent i pomysł, droga do sukcesu wydaje się krótsza. Supernova ma oba te składniki, do których dokłada przemyślaną i bezbłędną realizację.
przeczytaj recenzję
Proceder —
Proceder w tym slalomie do dobrego biopicu ominął wszystkie przeszkody, co sprawia że będzie w stanie spodobać się właściwie każdemu. Niezależnie od stosunku, jaki ma się do Chady przed seansem.
przeczytaj recenzję
Piłsudski —
Piłsudski to przede wszystkim film mało kinowy, bo bardziej przypomina odcinek Czasu honoru niż widowiskowe kino biograficzne o burzliwym życiu marszałka.
przeczytaj recenzję
Downton Abbey —
Downton Abbey wzrusza, szokuje oraz bawi. Niezastąpiona Maggie Smith swoimi puentami, jako Lady Violet, wywoła uśmiech na niejednej twarzy.
przeczytaj recenzję
Polityka —
Miałem dość dużą nadzieję dostania po raz kolejny czegoś, co mój wewnętrzny masochista strawi bardzo dobrze i wróci do domu bez efektów ubocznych. Dostałem natomiast rzecz, przy której Botoks to arcydzieło.
przeczytaj recenzję
Król —
Film Davida Michoda zainteresuje głównie oddanych fanów Chalameta i Pattisona. Zważywszy na ich ilość, Netflix będzie mógł mówić o sukcesie frekwencyjnym. Co do sukcesu artystycznego, w ostatecznym rozrachunku Król jest u mnie pod kreską.
przeczytaj recenzję
Pralnia —
Pralnia, choć ma dość konkretne problemy z prowadzeniem narracji i wydaje się momentami zbyt przekombinowany, to łatwo strawne danie. Na oglądanie tak utalentowanej ekipy aktorów w jednym filmie również nie można narzekać.
przeczytaj recenzję
Joker —
Ryzykowne przedsięwzięcie, na które zdecydował się Phillips, zaowocowało czymś niezwykłym. Filmem na podstawie komiksu, którego nie wstydzą się pokazywać największe festiwale na świecie.
przeczytaj recenzję