Szybcy i wściekli: Hobbs i Shaw —
Szybcy i wściekli: Hobbs i Shaw są dokładnie tym filmem, jakiego każdy sie pewnie spodziewał – dającym masę funu, łamiącym kolejne granice kuriozum blockbusterem wprost idealnym na okres wakacji.
przeczytaj recenzję
Pavarotti —
Pavarotti najlepiej sprawdziłby się jako jakiś reportaż telewizyjny, tudzież krótkie i pobieżne przedstawienie postaci ludziom, którzy wcześniej zaznajomieni z tą biografią nie byli.
przeczytaj recenzję
The Boys: Sezon 1 —
Projekt „The Boys” triumfuje, dołączając do „The Umbrella Academy” czy „Doom Patrol” jako przodownicy produkcji superhero z dysfunkcyjnymi herosami.
przeczytaj recenzję
Fighter —
Fighter zapowiadał nowatorskie podejście do kina gatunkowego w Polsce, a przynajmniej zaangażowanego w opowieść reżysera, to musimy jeszcze poczekać, aż reżyser dostanie pełnię władzy, a projekt uzyska kształt zaplanowany już na początkowej fazie produkcji.
przeczytaj recenzję
Annabelle wraca do domu —
Annabelle wraca do domu to solidna rozrywka dla fanów obrazów grozy oraz powiew świeżości w mocno już wyeksploatowanym uniwersum Jamesa Wana.
przeczytaj recenzję
Yesterday —
Jako komedia romantyczna dostajemy naprawdę dobry film, będący kilka półek wyżej od tego, co regularnie potrafią nam zaserwować polscy filmowcy.
przeczytaj recenzję
Moja gwiazda. Teen Spirit —
Nie ma tu żadnych niuansów, tyrad na temat dążenia do sławy czy przezwyciężania słabości, a oczywistości. Nic czego nie słyszelibyśmy w X Factorze. I to nawet jeśli nie obejrzymy materiałów zza kulis.
przeczytaj recenzję
Ja teraz kłamię —
Ja teraz kłamię zadowoli w kinie na pewno patrzących na kadry stylistów, jak i fanatyków wyrażania się obrazem. Pozostali jednak mogą potrzebować trochę więcej fabularnego magnesu, który zbliży ich do tego filmu.
przeczytaj recenzję