La Máquina —
Opowieść o sporcie i o ludziach, ale przede wszystkim o mrocznych kulisach tego, czym na co dzień cieszą się fani. Warto obejrzeć dla Bernala i Luny, ale nie spodziewaj się fajerwerków.
przeczytaj recenzję
Wojna i rewolta —
Film zasługuje na uwagę ze względu na epickie sceny akcji i znakomite role aktorskie, ale niedociągnięcia w narracji powodują, że nie jest to dzieło wybitne.
przeczytaj recenzję
Terrifier 3 —
Jest równie głupi, co poprzednicy, wyglądając przy tym odrobinkę lepiej, ale rażąc za to repetytywnymi morderstwami. Wygląda na to, że temat zaczyna się wyczerpywać.
przeczytaj recenzję
Armand —
Przyciąga niebanalnymi kreacjami aktorskimi i zdjęciami, ale zawodzi jako spójnie opowiedziana opowieść, rozmazując się w zalewie dźwięków i obrazów.
przeczytaj recenzję
Planeta samotności —
Typowy, niezobowiązujący projekt nakręcony z myślą o platformie streamingowej. Lekka, momentami nudnawa, ale do bólu przewidywalna historia ma jednak spore szanse, by podbić rankingi popularności
przeczytaj recenzję
Randka w ciemno —
Kilka naprawdę mocnych występów i pełnych napięcia scen, w połączeniu z głównym tematem niesprawiedliwego traktowania kobiet w latach 70., niemal wynagradzają niedostatki i przeciętność scenariusza.
przeczytaj recenzję
Liczy się wnętrze —
W mojej ocenie to solidna i zabawna, choć miejscami niedopracowana produkcja, która zyskałaby więcej, gdyby postawiła na nieco głębsze refleksje nad tożsamością i relacjami.
przeczytaj recenzję
Caddo Lake —
Zapowiada się na inteligentny, zawiły thriller, ale szybko wykoleja się i nigdy nie udaje mu się wrócić na tor. Lepiej po raz kolejny obejrzeć "Dark".
przeczytaj recenzję
Wstrzymaj oddech —
Twórcy trzymali kilka srok za ogon, co poskutkowało nie do końca satysfakcjonującym efektem. Typowy średniaczek w ofercie platformy streamingowej, o którym zapomina się w kilka chwil.
przeczytaj recenzję