Franczyza —
Jest czymś w stylu prześmiewczej odpowiedzi na obecną sytuację w Hollywood. Kręcenie filmu nigdy nie jest proste, a kiedy jeszcze trzeba użerać się z dużymi dziećmi, sytuacja staje się beznadziejna.
przeczytaj recenzję
Samotne wilki —
Zabiera widza na szaloną przejażdżkę, która może i nie ma sensu, ale za to bawi od początku do końca. Bardzo lekki, głupi wręcz film, ciągnięty do góry doskonałymi rolami głównymi.
przeczytaj recenzję
Platforma 2 —
Spodoba się fanom dystopii, którzy cenią surowy klimat. Ci, którzy oczekują rozwinięcia fabularnego i „więcej” odpowiedzi, mogą poczuć lekki niedosyt.
przeczytaj recenzję
Cisza nocna —
Bartosz M. Kowalski umiejętnie operuje obrazem i dźwiękiem, tworząc pełną napięcia opowieść o samotności i starości. Niestety, wolne tempo i niejasna fabuła mogą zniechęcić mniej wytrwałych widzów.
przeczytaj recenzję
Joker: Folie à Deux —
Jest niezłym filmem, który miał zadatki na prawdziwą wielkość. Warto sprawdzić dla Phoenixa i Germanotty, ale wątpię aby chciało mi się jeszcze kiedyś do niego wracać.
przeczytaj recenzję
Idź pod prąd —
Tak, jak da się z tego filmu czerpać przyjemność, bo aktorzy dają radę, tak ostatecznie, jako fabuła jest on boleśnie nijaki, napędzany jedynie charyzmą głównych bohaterów.
przeczytaj recenzję
Rez Ball —
To nawet solidna produkcja, ale daleko jej do niezapomnianych i kultowych filmów o sporcie (w tym koszykówce) czy wielokulturowych dramatów.
przeczytaj recenzję
Marcello Mio —
Da się obejrzeć i nawet parę razy można się zaśmiać, ale polecam raczej tylko największym amatorom włoskiego kina i pracy Mastroianniego. I to też z przymrużeniem oka.
przeczytaj recenzję
Potwory: Historia Lyle’a i Erika Menendezów 2 —
Serial wywołujący mocne emocje, dotykający tematów oślizgłych, niewygodnych i szokujących. Twórcy nie stawiają dokładnej odpowiedzi na pytania o prawdę, ale z nieukrywaną dokładnością i w całej mieszance stylów pokazują zbrodnię, którą żyły Stany Zjednoczone.
przeczytaj recenzję