Wielki marsz —
Adaptacja Lawrence’a to udana, choć niepozbawiona wad, interpretacja powieści Kinga. To propozycja dla widzów ceniących dystopijne wizje, mocne dramaty młodzieżowe i opowieści o ekstremalnych wyborach.
przeczytaj recenzję
Ministranci —
Twórca podszedł do tematu z wielkim wyczuciem, zrozumieniem i odwagą. Podjął trudny temat wiary i przepuścił go przez swój filtr.
przeczytaj recenzję
Brat —
Trudna tematyka, ale przedstawiona czytelnie i odpowiednio wyważona emocjonalnie. Nie jest to historia pozostawiająca widza przygnębionego i w przejściowej depresji.
przeczytaj recenzję
Wielka, odważna, piękna podróż —
To jak chodzenie po galerii pełnej wielkich, wspaniałych, przemyślanych abstrakcji i zastanawianie się, co też autor mógł mieć w głowie, malując to niewątpliwe dzieło sztuki.
przeczytaj recenzję
Zamach na papieża —
Nie jest udanym filmem. Ma swoje momenty, ale ostatecznie to nudne kino, oparte na ciekawym pomyśle, który jednak zupełnie gubi sens i tempo.
przeczytaj recenzję
Black Rabbit: Sezon 1 —
Ten serial minimalnie obronił się głównymi rolami i pojedynczymi sekwencjami, ale w tej formie nie straciłby za wiele, gdyby został skrócony o połowę, czyli w sumie jakieś cztery godziny.
przeczytaj recenzję
Skrzat. Nowy początek —
Udowadnia, że w polskim kinie mogą powstawać produkcje familijne, które są mądre i rozrywkowe. Podczas seansu czułem się jak dawniej – gdy jako dzieciak oglądałem amerykańskie filmy z młodymi bohaterami, próbującymi rozwiązać jakieś z pozoru błahe problemy.
przeczytaj recenzję
Exit 8 —
Twórcy mieli wyczucie, kiedy trzeba zbić widza z tropu, by go nie stracić. Dobre, mocne kino, które zostaje z nami na dłużej.
przeczytaj recenzję