Obraz pożądania —
Scott B. Smith, scenarzysta, sprawnie wykorzystał literacki pierwowzór i stworzył naprawdę dobre sceny dialogowe. Kilka z nich zapada głęboko w pamięć.
przeczytaj recenzję
Fisheye —
Artystyczna odwaga Szcześniaka powinna budzić podziw. Rodzime kino cierpi na niedostatek tak bezkompromisowych debiutów, w których reżyserzy narzucają widzowi swoje własne reguły gry.
przeczytaj recenzję
Zło nie istnieje —
To naprawdę świetnie przemyślany film, którego konstrukcja została otwarta genialną nowelą i domknięta klamrą przypowieści pokazującej, że bycie dobrym człowiekiem może nieść za sobą konsekwencje.
przeczytaj recenzję
Saint Maud —
Ostatecznie jako thriller psychologiczny Saint Maud to dobre studium przypadku, które jako czysty horror wywołuje niedosyt.
przeczytaj recenzję
Koniec żartów —
Słowem kluczem w Stanging up, falling down jest "chemia" - to ona sprawia, że nie chcemy uronić ani słowa z prowadzonych przez Marty'ego i Scotta dyskusji.
przeczytaj recenzję
Slalom —
Dobra produkcja o życiu pełnym wyrzeczeń. Ciekawa wiwisekcja ludzkich namiętności, jednak ten wątek traci na wartości z końcem filmu.
przeczytaj recenzję
Polot —
Czym bliżej do końca filmu, tym akcja staje się bardziej chaotyczna. Całość dobija kuriozalny finał, w który trudno jest uwierzyć.
przeczytaj recenzję
Yalda, noc przebaczenia —
To zdecydowanie jedna z ciekawszych pozycji, jakie przyszło mi ostatnio obejrzeć, tym atrakcyjniejsza, gdy uzmysławiamy sobie, że jest oparta na prawdziwych wydarzeniach.
przeczytaj recenzję
The Tree —
The Tree to dramat o splecionych ze sobą historiach różnych mieszkańców Cape Town w RPA. Czy warto obejrzeć produkcje z konkursu On Air Tofifest 2020?
przeczytaj recenzję