Byłoby mocne 7, gdyby nie mdła końcówka, która pokazuje, że zrobiono o jeden krok za daleko. Z czystym sercem mogę powiedzieć, że to film idealny na jesień: przyjemny, wesoły i poprawiający nastrój
przeczytaj recenzję
"Secret Society of Second-Born Royals" to film kiepski, niepotrzebny i mało kogo podekscytuje cliffhanger zapowiadający kontynuację
przeczytaj recenzję
Taki film był potrzebny i jestem przekonany, że na długo z nami zostanie. Potwierdza także, że Sorkin jest nadal w szczytowej formie
przeczytaj recenzję
Moim zdaniem "Jak najdalej stąd" jest najlepszym filmem Domalewskiego. Pokazuje, że ten reżyser cały czas się rozwija. Szuka nowych historii oraz nowych twarzy, które te histerię pomogą mu opowiedzieć
przeczytaj recenzję
Cieszę się, że taki film powstał, bo nie tylko mówi o ważnym temacie, ale również jest przyjemny do oglądania. Jest wesoło, gdy powinno i nawet się nie poczuje, jak czas zleci
przeczytaj recenzję
To żadna rewolucja, ani nawet ewolucja w obrębie katastroficznej konwencji - mamy tu raczej do czynienia z ubogim krewnym najciekawszych przedstawicieli gatunku, bieda-wersją Armageddonu i Pojutrza
przeczytaj recenzję
To film zbędny, bo poza pokazaniem co było dalej w życiu Billa i Teda, nic nie wnosi. Jest zaledwie przeciętną rozrywką tylko dla osób, których przekonała specyficzność poprzedników
przeczytaj recenzję
Otrzymaliśmy znacznie mniej intrygującą powtórkę z rozrywki podbitą uporczywymi staraniami podrasowania tych samych rozwiązań, co siłą rzeczy nie sprawia już frajdy. No, może odrobinę
przeczytaj recenzję
Reżyserka stworzyła średnie kino klasy B, które niepotrzebnie próbuje sprzedać jako klasę A. Szkoda, że ważny i nośny temat tonie w zalewie przeciętności
przeczytaj recenzję