Kolejny film o Boracie —
Borat 2 to niezmiernie zabawny film, może nie tak bardzo jak pierwsza część, ale na pewno dostarczy wam mnóstwo rozrywki.
przeczytaj recenzję
Nazywam się Bagdad —
Film z potencjałem, który w wielu miejscach został zaprzepaszczony. Jednak sposób realizacji oraz swoisty urok kobiecej siły, która emanuje z ekranu, potrafi w wielu momentach ukryć niedostatki.
przeczytaj recenzję
Rebeka —
Dla miłośników tanich, ekranowych romansideł i wszystkich tych, którzy bezrefleksyjnie podążają za mdłymi opowiastkami o kinowej miłości w jej najbardziej prymitywnej postaci.
przeczytaj recenzję
Revenir —
Dzieło Jessicy Palud wciąga nas całkowicie nie poprzez wartką akcję czy napięcie, lecz ze względu na perfekcyjnie przekazywane emocje.
przeczytaj recenzję
Maryjki —
Dostajemy niewiele, a sama fabuła nie jest dość ciekawa i nie ratuje jej nawet kulminacja sugerująca rewizję tożsamości bohaterki.
przeczytaj recenzję
Asystentka —
To film minimalistyczny i skromny – i to dzięki tej skromności tak potężnie wybrzmiewa wstrząsająca codzienność mobbingu i kultury milczenia.
przeczytaj recenzję
Ratownik —
Podstawowy problem polega na tym, że nawet pomimo całego dramatu sytuacji „Ratownik” nie wzbudza absolutnie żadnych emocji.
przeczytaj recenzję
Pomiędzy zmysłami —
Bardzo słaby scenariusz. Drugim poważnym zarzutem w stronę scenariusza jest też niestety warstwa dialogowa, która być może wypada lepiej na papierze, ale niekoniecznie w medium wizualnym.
przeczytaj recenzję