Serdecznie zapraszamy —
Fabuła jest prosta jak budowa cepa, co wcale nie uważam za wadę. Takie rozwiązanie pozwala w pełni skupić się na żartach i postaciach.
przeczytaj recenzję
Zamek z piasku —
To ciekawa produkcja. Zyskała w moich oczach dzięki zakończeniu – bez niego byłby to nudny, choć ładnie nakręcony obraz ludzkiej rozpaczy i samotności.
przeczytaj recenzję
Dog Man —
Ostatecznie Dog Man jest nieco lepszym filmem od Kapitana Majtasa, ale to może kwestia też tego, że na etapie 2017 roku na liczbę superbohaterskich odniesień w różnych animacjach nie narzekaliśmy.
przeczytaj recenzję
Kingudamu: Daishôgun no Kikan —
Ma swoje problemy, bo jest za długi. Niektóre sceny są niepotrzebnie przeciągnięte. W pewnym momencie jednak wszystko wskakuje na swoje miejsce i dostajemy oczekiwaną rozrywkę.
przeczytaj recenzję
Kubi —
Absolutnie przepiękna produkcja, ale nie z powodu misternie zaplanowanych kadrów czy rozbudowanych ścieżek kamery, a dzięki wiarygodności w przedstawieniu świata.
przeczytaj recenzję
Ad Vitam —
Za „Ad Vitam” nikt nie zatęskni. To kolejny marny akcyjniak dorzucony do sterty innych. Można tylko żałować zmarnowanego potencjału i dobrej obsady, która w innych warunkach zapewne wypadłaby lepiej.
przeczytaj recenzję
Wolf Man —
Fabuła – o ile jakakolwiek tutaj jest – rozwija się powoli, nie ma zbyt wielu wystrzałowych momentów choćby imitujących grozę, a napięcia jest niestety jak na lekarstwo.
przeczytaj recenzję