"U ciebie czy u mnie?" to na pewno przyjemny film, który nada się na relaksujący seans. Nie jest do przesady bajkowy, ma w sobie tę szczyptę przyziemności, więc może sprzyjać refleksji.
przeczytaj recenzję
Seans jest wymagający, a z ekranu nieustannie bije zło, na co trudno patrzeć. To raczej nie jest typ produkcji na luźny wieczór przy przekąskach.
przeczytaj recenzję
Mimo pewnych mankamentów – wynikających głównie z niezbyt wysokiego budżetu, który wymuszał ściśnięcie historii w trzy 45-minutowe odcinki – „Duchy z Enfield” potrafią wciągnąć.
przeczytaj recenzję
W finałowym sezonie udało się twórcom zebrać dużą część oryginalnej obsady „Star Trek: Pokolenia”. Czy to wystarczy, by zatrzeć wspomnienie o fatalnym 2. sezonie?
przeczytaj recenzję
„Lockwood i spółka” to naprawdę niezły serial. To, co trzyma widza przed ekranem, to z pewnością uniwersum, które nie jest kolejnym odgrzewanym kotletem.
przeczytaj recenzję
„Pukając do drzwi” jest kolejnym przykładem tego, że Shyamalan potrafi ciekawie prowadzić historię i zaintrygować widza. Mam nadzieję, że będzie to robić częściej.
przeczytaj recenzję