Nie martw się, kochanie —
Drugie reżyserskie przedsięwzięcie Olivii Wilde było wyczekiwanym przez świat filmowy projektem, jednak echa premiery zostały przyćmione przez liczne skandale, które jej towarzyszyły.
przeczytaj recenzję
Bilet do raju —
Ol Parker ponownie zabiera widza w wakacyjną podróż od miejsca, w którym możemy odetchnąć od problemów naszej codzienności.
przeczytaj recenzję
Jurassic World: Dominion —
Twórcy odeszli od głównego zagadnienia na rzecz bolączek współczesnego świata, tym samym wskazując istotne problemy, z jednoczesnym zanegowaniem wymowy wcześniejszych realizacji filmowych.
przeczytaj recenzję
Krzyk —
To następny cykl, obok „Halloween”, do którego powrót oznacza dla fanów oryginału drogę przez mękę. Tym razem krytyczny głos widzów został dobitnie wyrażony w samej fabule.
przeczytaj recenzję
Avatar: Istota wody —
Moc wrażeń po seansie sprawia, że oczekiwać będziemy z niecierpliwością na kolejne opowieści genialnego reżysera.
przeczytaj recenzję
West Side Story —
„West Side Story” to świetny przykład, że warto tworzyć nowe wersji filmów, również tych, które dziś uznawane są za kultowe i nie do przebicia.
przeczytaj recenzję
Bestia —
Mimo dosyć spokojnego początku najnowszy film Baltasara Kormakura dosyć szybko nabiera rozpędu i porywa widza, wciągając go w trzymające w napięciu wydarzenia rozgrywające się na ekranie.
przeczytaj recenzję
Lobster —
Poza rolą Weisz docenić trzeba głębię castingu, co widoczne jest na wszystkich planach poprzez dodanie temu niby oderwanemu od norm widowisku niezbędnej spójności i wiarygodności.
przeczytaj recenzję
Superbohaterowie —
Ten film to przewrotnie coś na przeciwieństwo amerykańskich filmów o superbohaterach. Jest to kameralna opowieść o ludziach, których życie doświadcza, którzy są superbohaterami codzienności.
przeczytaj recenzję
Memoria —
Weerasethakul już po raz kolejny zachwyca swoim podejściem do mozolnej budowy metaforycznych znaczeń, unikając jak ognia dosłowności (a nawet „słowności”), kinowej dramaturgii i łatwych rozwiązań.
przeczytaj recenzję