Piksele —
„Pikesele” nie należą do najlepszych produkcji tych wakacji. Niestety brak ciekawej fabuły i pewne komiczne niedociągnięcia sprawiają, że film wylatuje z głowy tuż po jego obejrzeniu.
przeczytaj recenzję
Taśmy Watykanu —
„Taśmy Watykanu” to kolejny nieudany horror. Niestety czas dobrych produkcji nie wrócił, ale zawsze można mieć nadzieję, że ten dzień kiedyś nastąpi.
przeczytaj recenzję
Magic Mike XXL —
XXL sugeruje, że film będzie napakowany pewnymi scenami. I tak też jest. Panowie niekoniecznie powinni wybrać się na seans, ale panie – jak najbardziej.
przeczytaj recenzję
Terminator: Genisys —
Szczerze powiedziawszy, miałem nadzieję na coś lepszego. Najbardziej boli mnie gra aktorska Kyle'a Reesa. Jego postać okazała się płytka i przewidywalna do granic możliwości.
przeczytaj recenzję
Terminator: Genisys —
Nowy „Terminator” to dobra produkcja, z kilkoma wadami, jednak w ostatecznym rozrachunku naprawdę warto ją obejrzeć.
przeczytaj recenzję
Kocham, Rosie —
Obraz Christiana Dittera nie jest ani zły, ani wybitny. „Love, Rosie” jest za to miłą dla oka mieszanką komedii romantycznej i melodramatu, mieszanką dobrze zagraną i dobrze zrealizowaną.
przeczytaj recenzję
Minionki —
„Minionki” to zdecydowanie jeden z największych must see tych wakacji. Do tego to idealny moment na wkroczenie w ten żółty i zwariowany świat.
przeczytaj recenzję
Klaun —
Film może się podobać za swoją bezkompromisowość i nietuzinkowe podejście do tematu. Nie w każdym, najbardziej przerażającym horrorze odnajdziemy grasującego klauna.
przeczytaj recenzję