Niestety twórcy filmu pozostawili furtkę na możliwość powstania kolejnej części, ale czy po tak nadszarpniętej reputacji tego filmu znajdzie się ktoś, kto się skusi?
przeczytaj recenzję
Aktorsko jest tak, jak może być w filmie, gdzie liczą się mięśnie, a Bóg kule nosi. A to oznacza, że jest na tyle przyzwoicie, na ile być powinno.
przeczytaj recenzję
Dany Boon kolejny raz się wygłupia. W „Przychodzi facet do lekarza”, ten znany francuski aktor komediowy, oprócz świetnej gry scenicznej, odpowiada również za reżyserię całego przedstawienia.
przeczytaj recenzję
Film ogląda się bardzo dobrze, bez zbędnej rzewności, a pamiętajmy, że to ciągle dramat. Tym razem również czuć, kto stał za kamerą. Bo mało kto potrafi tak oczarować prostą historią.
przeczytaj recenzję
Film jest poprawny gatunkowo, ale absolutnie nic w nim nowatorskiego. Symbolika przewijających się szachów nawiązująca do gierek bohaterów jest jakby wzięta z przedszkola.
przeczytaj recenzję
„Randki w ciemno” są idealnym przykładem, że czasem mniej znaczy więcej i wcale nie trzeba uciekać się do wulgaryzmu, golizny czy wymuszanej histerii głównych bohaterów.
przeczytaj recenzję
„Hercules” to nie kino wysokich lotów. To czysta rozrywka, która może nie zachwyci, ale na pewno ogląda się ją bez większych męczarni.
przeczytaj recenzję