Gra tajemnic —
Dużo pytań, mało odpowiedzi, ale film wart podjęcia wyzwania. To świetna rozgrywka intelektualna nie tylko między samymi bohaterami filmu, ale także między twórcami a widzem.
przeczytaj recenzję
Ziarno prawdy —
Myślę, że zarówno temat, jak i rola Roberta Więckiewicza są na tyle ciekawe, że mimo wszystko warto wesprzeć polską kinematografię, wybierając się na seans.
przeczytaj recenzję
Zrywa się wiatr —
„Zrywa się wiatr” jest bardzo przyjemny dla oka. Niemniej, jednak jeśli ktoś spodziewa się powtórki ze „Spirited Away”, to bardzo się rozczaruje.
przeczytaj recenzję
Whiplash —
Dzieło Damiena Chazelle to również wspaniała uczta dla uszu. „Whiplash”, „Caravan” czy „Upswingin” – świetne utwory pełne groovu i niebanalnych ścieżek rytmicznych.
przeczytaj recenzję
Uprowadzona 3 —
Niestety twórcy filmu pozostawili furtkę na możliwość powstania kolejnej części, ale czy po tak nadszarpniętej reputacji tego filmu znajdzie się ktoś, kto się skusi?
przeczytaj recenzję
Porwana —
Aktorsko jest tak, jak może być w filmie, gdzie liczą się mięśnie, a Bóg kule nosi. A to oznacza, że jest na tyle przyzwoicie, na ile być powinno.
przeczytaj recenzję
Przychodzi facet do lekarza —
Dany Boon kolejny raz się wygłupia. W „Przychodzi facet do lekarza”, ten znany francuski aktor komediowy, oprócz świetnej gry scenicznej, odpowiada również za reżyserię całego przedstawienia.
przeczytaj recenzję
Wielkie oczy —
Film ogląda się bardzo dobrze, bez zbędnej rzewności, a pamiętajmy, że to ciągle dramat. Tym razem również czuć, kto stał za kamerą. Bo mało kto potrafi tak oczarować prostą historią.
przeczytaj recenzję