Son of a Gun —
Film jest poprawny gatunkowo, ale absolutnie nic w nim nowatorskiego. Symbolika przewijających się szachów nawiązująca do gierek bohaterów jest jakby wzięta z przedszkola.
przeczytaj recenzję
Randki w ciemno —
„Randki w ciemno” są idealnym przykładem, że czasem mniej znaczy więcej i wcale nie trzeba uciekać się do wulgaryzmu, golizny czy wymuszanej histerii głównych bohaterów.
przeczytaj recenzję
Hercules —
„Hercules” to nie kino wysokich lotów. To czysta rozrywka, która może nie zachwyci, ale na pewno ogląda się ją bez większych męczarni.
przeczytaj recenzję
Hobbit: Bitwa Pięciu Armii —
Można się czepiać niedociągnięć fabularnych, ale można też docenić fakt, że „Hobbit: Bitwa Pięciu Armii” to wciąż rzetelna kontynuacja i zadowalające zakończenie tej spektakularnej trylogii filmowej.
przeczytaj recenzję
Paddington —
„Paddington” jako film jest poprawną i przyjemną rozrywką. Jednak nie można powiedzieć, że jest to zachwycające kino przygodowe.
przeczytaj recenzję
Wywiad ze Słońcem Narodu —
„Wywiad ze słońcem narodu” zrobił karierę na miarę naszych czasów. Zarobi pewnie tyle, że się jeszcze zwróci. Pytanie tylko: komu?
przeczytaj recenzję
Wielka Szóstka —
„Wielka Szóstka” to pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika dobrych rodzinnych produkcji, nieważne ile lat sobie liczy.
przeczytaj recenzję
Rogi —
Mnie osobiście film ani nie zanudził, ani nie zachwycił, był miłym uprzyjemnieniem wolnego wieczoru, choć przyznam, że nic bym nie straciła na jego nieznajomości.
przeczytaj recenzję