„Randki w ciemno” są idealnym przykładem, że czasem mniej znaczy więcej i wcale nie trzeba uciekać się do wulgaryzmu, golizny czy wymuszanej histerii głównych bohaterów.
przeczytaj recenzję
„Hercules” to nie kino wysokich lotów. To czysta rozrywka, która może nie zachwyci, ale na pewno ogląda się ją bez większych męczarni.
przeczytaj recenzję
Można się czepiać niedociągnięć fabularnych, ale można też docenić fakt, że „Hobbit: Bitwa Pięciu Armii” to wciąż rzetelna kontynuacja i zadowalające zakończenie tej spektakularnej trylogii filmowej.
przeczytaj recenzję
Mnie osobiście film ani nie zanudził, ani nie zachwycił, był miłym uprzyjemnieniem wolnego wieczoru, choć przyznam, że nic bym nie straciła na jego nieznajomości.
przeczytaj recenzję
Futrzaki radzą sobie świetnie. Ich występ połączony z dużą ilością gagów oraz dynamicznych scen broni się, choć fabuła nie płynie tak lekko, jak w przypadku innych, lepszych animacji.
przeczytaj recenzję