Pompeje —
„Pompeje”, w mojej opinii, zasługują na wysoką ocenę. Kilka scen zapadło mi głęboko w pamięć, poświęcenie bohaterów daje do myślenia, a tragedia ludu wstrząsa.
przeczytaj recenzję
Rodzinka nie z tej Ziemi —
„Rodzinka nie z tej Ziemi” ma w sobie wiele uniwersalnych przesłań, jednak pokazanych w zbyt mydlany, jak na dzisiejsze czasy, sposób.
przeczytaj recenzję
Złodziejka książek —
Ten film to wyprawa do świata owładniętego wojną, każdy traci jakąś część siebie, boi się tego, co przyniesie jutro. Jednak pojawia się promień nadziei – Liesel, która dodaje bohaterom sił.
przeczytaj recenzję
Mężczyzna prawie idealny —
Norweski film „Mężczyzna prawie idealny” jest absolutnie znakomity, a najlepiej charakteryzują go słowa reżysera: „Czasem ciężko jest się obudzić z letargu, w którym trwamy...”
przeczytaj recenzję
Pozycja dziecka —
Reżyser Calin Peter Netzer zaskakuje nas punktem widzenia, do jakiego nie jesteśmy przyzwyczajeni, odwraca role ofiary i zbrodniarza do tego stopnia, że sami już nie wiemy komu współczuć.
przeczytaj recenzję
Facet (nie)potrzebny od zaraz —
„Facet (nie)potrzeby od zaraz” to film, który odradzam każdemu. W trakcie seansu, na który się udałam ludzie zaczęli wychodzić zniesmaczeni produkcją.
przeczytaj recenzję
RoboCop —
Mam nadzieję, że przemiana jaka zaszła w wizerunku nowego Robocopa nie jest jego jednoczesną śmiercią filmową. Nowy „Robocop” to przyzwoite kino, ale miłośnicy pierwowzoru mogą czuć się zawiedzeni.
przeczytaj recenzję
Zimowa opowieść —
Gdyby tylko „Zimowa opowieść” kończyła się w dowolnym momencie w przeszłości, wówczas można by mieć do niej szereg zastrzeżeń, ale przy odrobinie dobrej woli, film mógłby się jakoś wybronić.
przeczytaj recenzję