Król dopalaczy —
Seans "Króla dopalaczy" ujawnia jednak problem bezmyślnego, a jednocześnie niechlujnego podążania za amerykańskimi wzorcami.
przeczytaj recenzję
Wichrowe wzgórza —
Pozostają postmodernistycznym przedstawieniem w formule jego najgorszego stereotypu – wizualnie czarowną wydmuszką, wyzbytą z fascynującej treści i znaczenia, a nawet widowiskowej, efekciarskiej namiętności.
przeczytaj recenzję
Łaska —
To kino dla cierpliwych, dla tych, którzy umieją docenić piękno w powolności i głębię w milczeniu. Jeśli potrafi się wybaczyć reżyserowi jego estetyczne maniery, dostaje się drugą najlepszą (po "Wielkim Pięknie") produkcję w karierze Sorrentino.
przeczytaj recenzję
Queer —
Na guadagninowskim spektrum "Queer" zajmuje miejsce gdzieś pośrodku. Stoi w pewnym rozkroku między cechami, które lubię w jego kinie najbardziej.
przeczytaj recenzję