Spree —
Pozostając wstrząśniętym po seansie, świadomym słabości narracyjnej filmu, nie mogę mu odmówić czegoś, co dla doświadczenia filmowego jest kluczowe – fizycznego i emocjonalnego poruszenia.
przeczytaj recenzję
Bóg internetów —
Tak kreatywny, a przy tym dojrzały formalnie i treściowo debiut to wspaniały zwiastun przyszłości zarówno reżyserki, jak i polskiej kinematografii.
przeczytaj recenzję
Rok na całe życie —
„Rok na całe życie” pokazuje, że Mitja Okorn odnajduje się w nie tylko w komediach romantycznych, ale również w bardziej poważnych formach. Co więcej, wypada w nich w moim odczuciu lepiej.
przeczytaj recenzję
VHYes —
W ostatniej scenie główny bohater porzuca swoją kamerę. Pozostaje mieć nadzieję, że ta rezygnacja z nagrywania dotyczy tylko Ralpha, a nie samego Robbinsa.
przeczytaj recenzję
Bento udręka —
To pozytywny film, którego seans może jednak wielu osobom nie przypaść do gustu. Jest to produkcja specyficzna, która nie trafi do widza, któremu przeszkadzać będzie jej charakterystyczny styl.
przeczytaj recenzję
Mój książę Edward —
„Mój książę Edward” jest produkcją bardzo intymną, trafiającą prosto do serca widza. To bardzo złożona, wielowarstwowa historia, ukazana jednak w dość prosty i uniwersalny sposób.
przeczytaj recenzję
A potem tańczyliśmy —
Złociście jesienne kadry kontrastują z opresyjnym miejscem akcji. Akin upodobał sobie zbliżenia twarzy, na których często maluje się żelazna wola – dążenia do perfekcji, ale też lepszego życia.
przeczytaj recenzję
Syberia —
Film jest opresyjny, kontemplacyjny w swej naturze, będziecie uskarżać się po nim na symptomy taedium vitae – wstrętu życia. To kino uczciwe, mocne, realistyczne, może trochę grubo ciosane.
przeczytaj recenzję
Upload: Sezon 1 —
Jest dowodem na to, że mariaż konwencji science fiction z humorem jest jak najbardziej możliwy, nawet jeśli mówi się o życiu po śmierci.
przeczytaj recenzję
Cudotwórcy: Wieki ciemne 2 —
Twór, o którym nie słyszysz, potem masz wrażenie, że powinieneś słyszeć, następnie wcale się nie dziwisz, że nigdy nie słyszałeś. To bardziej urocza niż bystra komedia.
przeczytaj recenzję