Dźwięk metalu —
Autentyczność scenariusza Marderów (bowiem reżyser pisał go wespół z bratem), zapewniła im sześć nominacji do Oscarów, w tym dla Riza Ahmeda i Paula Raciego.
przeczytaj recenzję
Cząstki kobiety —
„Cząstki kobiety” noszą w sobie element autobiograficzny. Wéber i Mundruczó doświadczyli bowiem tragedii, jaką przeżyła powołana przez nich do życia bohaterka.
przeczytaj recenzję
Palm Springs —
„Palm Springs” nie jest tylko przyjemnym filmem, ale również idealnym wyborem na powrót do kina. Rzadko bowiem, zaraz po seansie, chciałoby się wrócić do początku, utknąć z filmem w pętli czasowej.
przeczytaj recenzję
Possessor —
„Possessor” wykorzystuje podstawową linię narracyjną, przynależną filmom o seryjnych zabójcach, jedynie jako portal do opowiadania o rzeczach naprawdę interesujących reżysera.
przeczytaj recenzję
Malcolm i Marie —
W „Malcolmie i Marie”, czarno-białym dramacie Sama Levinsona, to autentyzm staje się jednym z elementów, z których swoją tyradę skierowaną wobec świata krytyki filmowej, układa tytułowy bohater.
przeczytaj recenzję
Kryptonim Curveball —
„Kryptonim Curveball” wprowadza Nabera na salony niemieckiej kinematografii współczesnej, czyniąc go jednym z najciekawszych głosów krytycznie nastawionych do zastanej rzeczywistości.
przeczytaj recenzję
Względność —
Finalnie, „Mój koniec. Twój początek” sprawdza się zarówno jako opowieść o miłości oraz stracie, jak i w charakterze narracji zaskakującej dynamiką akcji.
przeczytaj recenzję
Wszyscy moi przyjaciele nie żyją —
Mimo nieco rozczarowujących swoim absurdem niektórych scen, „Wszyscy moi przyjaciele nie żyją” to film, który zdecydowanie mogę polecić każdemu, kto oczekuje mocnej, czarnej komedii.
przeczytaj recenzję