Koreańczyk kolejny raz pokazał, że jeśli chodzi o precyzję opowiadania historii nie ma sobie równych, co szczególnie imponuje, biorąc pod uwagę, że pozwolił on sobie na pewnego rodzaju nowatorskość.
przeczytaj recenzję
Czy będąc człowiekiem da się nakręcić film pozbawiony ludzkiej perspektywy? Takie zadanie stawia przed sobą Skolimowski, patrząc na Europę – i zatruwających jej obraz ludzi – z oślego punktu widzenia.
przeczytaj recenzję
Alcarràs to słodko-gorzkie pożegnanie. Słodycz bierze się z poczucia tego co jeszcze jest; gorycz – z efemeryczności tego bycia, przerywanego wciąż frustracją, wyparciem, lękiem o przyszłość, niemocą.
przeczytaj recenzję
Mimo fabularnych wad należy przyznać, że Bergholm nakręciła bardzo dobrze rokujący debiut, który słusznie zebrał pochwały na festiwalu w Sundance.
przeczytaj recenzję
Przez większość seansu „Yang” nastraja na mocne i pozostające na długo w głowie zakończenie. Film uwypukla tęsknoty, o których warto pamiętać, by zupełnie nie zboczyć z traktu.
przeczytaj recenzję
Nie spodziewajcie się filmu, który straszy, ale takiego, który przeraża, niepokoi, wprowadza w dyskomfort i z każdą sceną jest coraz bardziej intensywny. Aż do samego końca.
przeczytaj recenzję
Jak jednak najlepsze dzieło impresjonizmu, całość zostaje w nas na długo – jako zdanie otuchy, które pada w pewnym momencie film i które każdy z nas potrzebował w ostatnim czasie usłyszeć.
przeczytaj recenzję
Być może „Piosenki o miłości” fabularnie nie zaskakują, ale na pewno przypominają o tym, co dobrze znamy. Pozwólcie filmowi to wszystko przypomnieć. Spragnionemu sercu się nie odmawia.
przeczytaj recenzję
„Czerwony żółw” to ten rodzaj kina, który przemawia w swojej nienazwanej prostocie. Czasami banalny, częściej jednak elektryzujący spokojem, przywoływanym przez ptaki z wyspy.
przeczytaj recenzję
"Bogini świetlików" nie jest zbyt oryginalnym przedstawicielem coming-of age movies. Za mocno trzyma się ich konwencji, by zachwycać lub pozostawiać po sobie silne wrażenie.
przeczytaj recenzję