Demeter: Przebudzenie zła —
Nie jest mrożącym krew w żyłach horrorem, nie jest nawet choć trochę strasznym filmem. Tłem do robienia innych rzeczy za to – całkiem niezłym. Oglądajcie na własną odpowiedzialność.
przeczytaj recenzję
Brzydcy —
"Brzydcy" niczego nie rewolucjonizują, nie wnoszą niczego nowego do nastolatkowych dystopii, nie wywracają schematów ani fabularnych, ani poznawczych. Ot, oglądajło.
przeczytaj recenzję
X-Men Geneza: Wolverine —
Kiepsko opowiedziana historia, na siłę nadmuchany główny bohater, a do tego cała masa niemożliwych do wybaczenia kwiatków i niedociągnięć. Na szczęście sporo rekompensują miejscami bardzo dobre sceny.
przeczytaj recenzję
Kroniki mutantów —
Głupawa historyjka, która wymaga od widza nie tylko zawieszenia na kołku niewiary, ale także złożenia gdzieś w depozycie na czas seansu wszystkich swoich szarych komórek (co do jednej!).
przeczytaj recenzję
[Rec] —
Hiszpanie nie gęsi, swoje monstra mają, a co ważne, to, co przeraża widzów z Półwyspu Iberyjskiego, przeraziło i mnie (no, może nie przeraziło, ale dreszczyk był).
przeczytaj recenzję