@ana481516
Trochę lepszy od książki dzięki roli Bale’a, jednak zbyt filozoficzna otoczka i scenariuszowe przeczenie sobie samemu (główny bohater niby bez emocji jednak odczuwa różne negatywne emocje) sprawiły, że film odbieram dość słabo. Jeżeli groteska byłaby tu głównym gatunkiem filmowym to może odebrałabym go trochę inaczej.
Film z mocnym przekazem, aczkolwiek przewidywalny w swojej fabule. Pokazuje konsekwencje działań popełnionych pod wpływem emocji. Mowa ojca Tre w scenie pod billboardem to cała prawda o społeczeństwie i rządzących. Niektórzy zrozumieją to przez czytanie książek, a inni niestety dopiero przez doświadczenie przykrych sytuacji (patrz Doughboy)
Fassbender i Blanchett jako małżeństwo w komercyjnie stworzonym thrillerze. Początek taki sobie, ale im dalej tym lepiej i ciekawiej.