Jesús Franco to raczej twórca kiepskich horrorów, ze sporą dawką erotyki. O dziwo ten film, nawet wzorowany na wcześniejszym Dr. Orloff, wyszedł nawet nieźle, kilka scen gore naprawdę zasługuje na uwagę, plus sporo pięknych pań.
dokładnie najlepsze lata już za nimi, jakoś nie wydaje mi sie, żeby Marves miało być na poziomie Avengerów