zgadzam się z tobą Quagmire, początkowo wszystko wyglądało sztucznie i całkowicie odpychało tymczasem te fotki nadają fimowi klimatu
odradzam – totalnie nieudany slaher, nie tylko brak tu napięcia i jakiejś logicznie splecionej fabuły, to większość filmu jest nudna, a gdy zaczyna się coś dziać to wszystko jest tragicznie przewidywalne i marnie zagrane
nieco rozczarowujący – spodziewałem się, że Norris bedzie tu główną, pozytywną postacią tymczasem gra bandziora i jest to co najwyrzej drugoplanowa rólka
niestety faktycznie po dobrym wstepie i całkiem ciekawie zapowiadajacej się fabule, dalej już nudno i nudno aż do całkiem znośnego finału
ciekawe czy Sheenowie nie mieli problemu z zagraniem swoich wzajemnych relacji, co do filmu to obejrzałem zachęcony pozytywnymi opinioni i się nie zawiodłem
szkoda tylko, że cały ten misterny klimat zbudowany w pierwszej częśći psuje się dalej i dostajemy mało logiczną bijatyką acz kolwiek wyglądającą ciekawie
6/10 – Nie jest to Arnie, ale w tłumie ujdzie, co do filmu to przyzwoite kino akcji oczywiśćie przesadzone, ale jest kilka scen wartch uwagi
Proponuję zobaczyć z kina azjatyckiego
Sun cheung sau (2009)
i ten pewnie już masz z Wahlbergiem
Strzelec (2007)
na nudny wieczór – całkiem dobrych, choć scenariusz pozostawia nieco do życzenia i do klasyków się to nie umywa to mając wolny wieczór można zobaczyć
Proszę czekać…