przeciętny – własciwie w filmie zniszczono całą legende fantoma, znacznie lepszy (mimo sporej kiczowatości) jest obraz z 1996 roku
całkiem – wyszło całkiem nieźle mamy troche gore, w sumie klasyczną opowiastkę o morderacach i cud medycyny
całkiem – w pożądku choć bez zachwytu, nieco przegadana pierwsza część dalej akcja się rozwija i jest już ciekawie
o ile srodkowy jest fajny to pierszy można by sobie darowac a nad trzecim popracować i coś ciekawszego wstawić
w jedynce się powiginała i było oki, w dwójce można było sobie darować, a trójeczce napewno znajda mu nie gorszą
zwiastun niczego sobie, pewnie była by niezła krótkometrazówka co do Gwiazd w czerni to one już powstały tylko nie ma dystrybutora który by to wydał
gniot – jeden z najgorszych filmów jakie widziałem, totalne badziewie, bez pomysłu, fabuły i czego kolwiek innego, a wszystko pod szyldem Davida Cronenberga
trzecia odsłona klonów z kosmosu, jak dla mnie wypadło lepiej niż Inwazja porywaczy ciał, choć orginał z lat 50 wciąż na szczycie tej listy
tak sobie – ktoś kiedyś nakręci pewnie pełnometrazowy, wysokobudrzetowy film na prozie H.P. Lovecrafta, do tego czsu jednak musimy sie posiłkowac filmami klasy B, pokroju w/w produkcji
klapa – jeden z gorszych gniotów asylium, co prawda rybki sie starają pożerają ludzi, skaczą, wybuchają i takie tam ale wygląda to wszystko tragicznie
Proszę czekać…