B

@Barbarka88Rz

Aktywność

Grzegorzu!!!! Skasuj ten spam!!!! FDB.PL

bania, nic nie rozumiem………….. :? ale śmietnik:/

Ja cię kocham, a ty z nim (2007/I)

mnie film również bardzo zaskoczył, pozytywnie oczywiście:)

nie wiedziałam kto tu gra, początkowo chciałam przestać oglądać jak tylko zobaczyłam obsadę, ale film mnie od razu wciągnął. a obsada okazała się naprawdę udana.

Świetny Steve Carell, całkowicie zaciera kiepskie wrażenie po "B.Wszechmogącym", nie wydurnia się tu i nie robi głupich min, wręcz przeciwnie – gra z klasą, nawet elementy komediowe, jest tu świetny:)

J. Binoche – wszyscy się nią zachwycają, a ja w końcu zrozumiałam dlaczego, jest naprawdę rewelacyjną aktorką. Znam ją głównie z "Czekolady" (2000) i tam mi się też podobała jej gra. Nie skaczę z radości kiedy ją widzę, ale może być. Jest sympatyczna.

A film też jest sympatyczny i bardzo ciepły, wciągający i interesujący. Bardzo miła, lekka komedia.
7 albo i 8/10.

Patrick Swayze nie żyje

[*]
był boski w '’Dirty Dancing'’

World Trade Center (2006)

o! zgadzam się z użytkownikiem dOdG3R (przy okazji – łał, zaszyfrowany i tajemniczy nick, jak go wymówić?)

To tak….

Komentarz do tego filmu pisałam na bieżąco, podczas jego przedwczorajszego oglądania. Może to wskazywać na to, że mnie nie wciągnął na tyle, bym nie mogła oczu od niego oderwać… ale nie musi;p seans był w TV (pozdrawiamy Polsat), więc były przerwy na reklamy, podczas których można wiele pożytecznych rzeczy zrobić, np. zrobić kolację lub napisać recenzję;p

Hmm… z początku film zaczął się dość mdławo. Nie mówię tu o scenach świtu (które kocham), chodzi o ogólny początek. Ludzie, policjanci dość spokojnie, delikatnie zareagowali na wieść o katastrofie, może okazali lekkie zdenerwowanie. I ta statyczna (?) kamera:/ optymalna w filmach obyczajowych, (gdzie ujęcia są zmieniane ja wiem, raz na 10 minut) ale fatalna w filmach akcji/katastroficznych. Nie oddawała charakteru produkcji. Moim zdaniem powinna tu być akcja, żywa akcja i emocje, niewiarygodne emocje, zaskoczenie, szok, dramat i strach, panika. Tak jak było WTEDY. Nie wiem czemu, ale oglądając te same wydarzenia w TV 11.09.01., nawet za którymś tam razem, przeżywałam bardziej tą sytuację, większe emocje. A film jest też przecież na faktach. Ale nie jest tak źle, żeby nie było;p

Tkliwa muzyka, choć jej nie ma za dużo, poważna, skrzypki basiki itp. starały się oddać powagę sytuacji i naciskać na emocje widzów. i w pewnym sensie spełniły swoje zadanie, jak zawsze.

Co jeszcze było źle…. wiem! cisza. Sceny ataku były ciche, a przecież to jest ogromne miasto, gdzie klaksony, gwar, krzyki, huk itp. Zdecydowanie za cicho. Cisza przerywana tylko czasami (przerażającymi i silnie oddziałującymi na wyobraźnię, to był plus) odgłosami spadania. Czego? Kogo? ………………………….

Sytuacja, jak dla mnie, poprawiła się po……… nie chcę tu spoilera dawać, więc dyplomatycznie i bezpiecznie powiem : po tym, kiedy wieża runęła. Jakoś wszystko ciekawiej się kręciło.

Dość mało wątków, film skupia się na grupce policjantów i ich rodzinach.
ogólnie film trochę dziwny – nie wiem czemu. Nie spełnił moich oczekiwań. Ogólnie wszystko mdławe, niemrawe, spokojne.

Co do N.Cage… Ja go lubię i przy tym zostanę. Uważam, że ma talent i fajnie tu zagrał.

Końcówka jest świetna, fantastyczna wręcz, trzyma w napięciu i podnosi znacznie ocenę filmu.

Bardziej przeżywałam "LOT 93".
5/10 za świetną końcówkę.

Władca much (1990)

Straszny film, przerażający, i tak okrutnie realistyczny…

Dobrze że akcja od razu zaczyna się dziać po wypadku lotniczym, bez przydługiego nużącego wstępu w którym poznajemy chłopców itd… tu od razu woda, chlup chlup i wyspa, to jest plus.

Ralph i "Świnka" byli najlepsi, świetnie zgrali. A ten blondynek (wodzu) najwyższy to był strasznym dzieckiem, zasługiwał na serię z karabinu. O! i tu mam dylemat
czy inne nieznane środowisko, młody wiek, strach…… czy usprawiedliwiają ich czyny… ???

Film jest naprawdę przerażający, poruszający i trzyma w napięciu.
Plusem jest też piękna równikowa puszcza, często pokazywana.

Z tego co słyszałam warto sięgnąć po książkę.

8/10

Miasto ślepców (2008)

to może i ja się wypowiem;p
możliwe SPOILERY, ale nie koniecznie, bo nie wiem co jeszcze napiszę, ale żeby nie było ;p

bardzo chciałam ten film zobaczyć i czekałam na niego z niecierpliwością, ale niestety mi się nie spodobał,
spodziewałam się kina akcji (nie wiem czemu), a dostałam przydługie psychologiczne wywody,

temat ogólnie znany i często wykorzystywany, w swej najbardziej ogólnej formie – jak ludzie zachowują się w obliczu realnego zagrożenia, skojarzyło mi się to ze "Zdarzeniem" oraz "Dżumą"- książką tym razem;p ale mamy tu kiepskie i nudne wykonanie, choć czasem niektóre sceny dość ciekawe,

cieszyłam się że Moore i Ruffalo będą tu grać, bo lubię ich strasznie, ale tutaj… to była tragedia. nieee podobali mi się tu.

film okazał się nudny i nużący, byłam również zażenowana oglądając te sceny masowego gwałtu, orgii czy jak kto tam nazywa. nie trzeba było tego tak obsenicznie pokazywać, miało to zaszokować odbiorców? wyszlo glupio i zalosnie:/

Mozliwe ze ksiazka jest o wiele lepsza, jak to zazwyczaj bywa. Dla mnie 5/10

Iqqa ma dobry pomysł na koncowke, podoba mi się=)

ps. sorki za brak polskich liter ale cos mi sie z klawiatura porobilo wrrr

Amitabh Bachchan

info – Syn znanego poety Harivansha Rai Bachchana i Teji Bachchan. Ma brata Ajitabha.

Żonaty z aktorką Jaya Bhaduri. Mają dwoje dzieci: Shweta Nanda i Abhisheka Bachchana (mąż Aishwarya Rai).

Salim Khan (I)

info – Nie widzę miejsca gdzie mogę dodać info o nim, więc będę w komentarzach takie rzeczy dodawać.

Salim Khan jest znanym bollywoodzkim scenarzystą (również aktorem). Razem z Javedem Akhtarem (Javed Akhtar (I)) tworzy duet znany pod nazwą "Salim-Javed", świetnie się razem dogadują i tworzą ciekawe scenariusze.

Jego synowie to: Salman Khan (I), Arbaaz Khan (I) i Sohail Khan.

EDIT: na szczęście jest już opcja "biografia", więc to już nie jest potrzebne. I dobrze. Już szykuję się do jej dodania. Ważna postać, napisał scenariusze do wielu ważnych produkcji.

Miłość żyje wiecznie (2000)

Dla mnie jest Ok. 8/10 – Szok bo film okazał się naprawdę dobry. Nie wiem czemu, ale zawsze mnie odpychał, myślałam że będzie nudny, trudny, ambitny (bo ja bolly oglądam głównie dla rozrywki, odprężenia) do tego ten nieciekawy plakat. Aż w końcu siostra go włączyła i chcąc nie chcąc musiałam oglądać. A tu :O bo film okazał się n a p r a w d ę fajny:)

4 różne historie miłosne w 1 filmie (mi najbardziej spodobała się Vikrama:P), wzruszające sceny, romantyczne, ale także i zabawne. Moooże trochę czasem się przedłużał i nie było fajnych piosenek i trochę dziwne były niektóre wątki, trochę nierealne, ale ogólne wrażenie jest pozytywne: jest wzruszający, zabawny, romantyczny… jest Ok:)

Całkiem fajna obsada, przypadła mi do gustu:
- megagwiazda Amitabh, zwany "Big B.", posiada niezaprzeczalny talent i jego gra nigdy nie wymaga komentarza, po prostu rewelacja, ja też prywatnie uwielbiam jego filmy. Tutaj gra bardzo srogiego, surowego, nieprzyjemnego i zimnego człowieka… i jeszcze ta wieczna czerwona kropka na czole, wszędzie z nią łazi (;/). No postać nie przysparzająca fanów, no ale taki scenariusz więc co zrobić.
- megagwiazda Shahrukh, zwany "King Khan", obdarzony również wielkim talentem, nazywany następcą Bachchana, gra jak zwykle fenomenalnie, również uwielbiam jego filmy. Tutaj gra natchnionego miłością młodego nauczyciela muzyki, jego życie i słowa to pochwała miłości. Miła, sympatyczna postać,
- piękna Aishwarya Rai, miss świata, także fajnie i przekonująco gra, nie ma jej tu zbyt dużo, ale coś tam jest.
- sympatyczny i uroczy Uday Chopra (to mój drugi film z nim, 1. – Dhoom), kibicowałam mu. Scena jego tańca z Ishiką była najlepsza, strasznie mi się spodobała:)
- sympatyczny i bardzo zabawny Anupam Kher (świetny jak zawsze) i srogi Amrish Puri (ten to mnie przeraża),
- i romantyczny Jugal Hansraj (Sameer)… sceny z jego udziałem były naprawdę fajne.

Reszty obsady raczej nie znam, nie pamiętam kto tam był jeszcze… ale była w porządku, nikt mnie nie drażnił ani nie nudził więc jest ok.

Mi się spodobał, polecam głównie fanom bolly 8/10

Dhoom (2004)

………………….jest Ok:) – Fajna, lekka i ciekawa produkcja, całkiem niezłe efekty specjalne, dużo akcji (niezłe pościgi) i bardzo fajnych piosenek. Zabawny film, choć jest ("trochę") naciągany, sceny walki są często nierealne…
Należy pamiętać też, że jest to produkcja bollywoodzka… nooo kto wie to zrozumie:P

Duży plus – fajna obsada: megaprzystojni, rewelacyjni i cudni Abhishek B. i John Abraham, a także śmieszny i uroczy Uday Chopra (jego wizje z dziewczynami na motorze są zabójcze :D).

Mi się podoba 8/10
Polecam zwłaszcza fanom bolly

Proszę czekać…