> juskowiak o 2012-02-21 12:48 napisał:
> Najbardziej podobała mi sie pupa Wyroczni :)
Dać dublerce Oscara!!! :D
Ciekawy – Trochę absurdalna historia. Ale zgrabnie opowiedziana i nieźle zagrana przez znanych aktorów. Nie jest to wybitny film, ale da się go obejrzeć. Pełen ironii i sarkazmu wnosi wiele optymizmu.
6/10
Tylko dla miłośników Rose McGowan – Bardzo słaby film. Każdy z bohaterów zachowuje się, jak skończony idiota. Scenariusz nieciekawy, przewidywalny. Żadnego mrocznego klimatu nie posiada. Dlaczego Rose McGowan musi grać głównie w takich szmirach? :(
3/10
Ujdzie – Jestem rozczarowany, bo mógł być naprawdę niezłym thrillerem, a tak to średniak. Wystarczyło scenariusz dopracować (za dużo absurdalnych sytuacji) oraz zatrudnić kogoś innego do montażu. Jeden z gorzej zmontowanych filmów, jakie widziałem w ostatnim roku, co przejawia się m.in. w walce w barze czy bieganiu po lesie.
5/10
Też się zastanawiam nad tym zakupem. Dobrze przygotowane wydanie (dużo dodatków) w przystępnej cenie.
@miodzik
Tu się z tobą nie zgodzę. Dla mnie dubbing jest bezsensu (chyba że zastępuje inny dubbing, np. przy animacjach), dlatego mimo wszystko uwielbiam oglądać z oryginalną ścieżką. Gdy to film po angielsku czy rosyjsku napisy nie są mi potrzebne, a przy innych produkcjach korzystam z napisów. I uważam, że tak powinno być. Jak taki Niemiec może oceniać czyjąś grę aktorską, jak nie słyszał głosu tego aktora, tylko podłożony przez niemieckiego? Artykulacja i akcent przy tworzeniu roli są ważnymi elementami. I oglądanie filmów z dubbingiem jest pójściem na łatwiznę.
Póki co nie ma ustalonej daty premiery. Jak się znajdzie dystrybutor i ustali on datę premiery, informacje będziesz mogła tutaj znaleźć.
Avengers zawiera bohaterów ze świata komiksów dla dzieciaków od 7 lat. U nas zapewne będzie wyświetlany od 7 roku życia (może góra 12). Angielskiego dobrze nie znają w tym wieku i przeciętna szybkość czytania takiej osoby nie jest duża. Dystrybutor musiał stwierdzić, że mu się opłaca przygotować dubbing. Wspomniane przez Ciebie tytuły faktycznie były w polskich kinach z napisami, ale… Avengers jest filmem 3D. Seanse 3D nadal są niezbadanym rynkiem. Badania wyraźnie pokazują, że ludziom bardzo przeszkadzają w trójwymiarowych seansach właśnie napisy. A Forum Film ma bardzo dobre doświadczenia z dubbingowaniem trójwymiarowych filmów (np. "Alicja w Krainie Czarów"). Póki co polski Box Office nie jest szczęśliwy dla filmów o superbohaterach. Giganci ze Stali mieli PG-13 w USA; u nas od 7 lat. Dubbingiem można usunąć parę "bulwersujących" kwestii i jest film familijny.
> Quagmire o 2012-02-18 10:06 napisał:
> Od kilku lat małymi kroczkami następuje wprowadzanie dubbingu w filmach
> aktorskich, jeśli będziemy w jakikolwiek sposób usprawiedliwiać takie działania
> to w końcu obudzimy się w rzeczywistości w której każdy film będzie
> zdubbingowany. Mamy w naszym kraju coś niezwykłego czyli napisy w kinie i
> powinniśmy starać się to chronić, gdybym chciał słuchać polskich aktorów to
> włączyłbym polski film.
Nie do końca jest tak jak mówisz. Filmy familijne takie jak Avengers czy Giganci ze Stali od zawsze były dubbingowane: W 80 dni dookoła świata, Pottery, Gwiezdne Wojny, Charlie i fabryka czekolady, itp.
Powiedziałbym, że jest nawet tendencja odwrotna. 10 lat temu jak dystrybutor zdecydował się zdubbingować aktorski film, to nie było możliwości obejrzeć go z napisami w kinach. Przynajmniej teraz jest wybór. A czy kiedyś "każdy film będzie zdubbingowany"? Ciężko stwierdzić. Mimo że nasze społeczeństwo jest wychowane na lektorze i dubbing też ma się dobrze, to raczej do czegoś takiego jak w Niemczech nie dojdzie w najbliższym czasie. Z prostej przyczyny. Zyski z wpływów z kin nie są dla polskich dystrybutorów jakieś zawrotne i obciążenie wydatków dubbingiem (kolejne kilkadziesiąt tysięcy złotych) jest po prostu nieopłacalne. Film musiałby mieć w kinach jakieś przynajmniej 0,5-0,6 mln widzów, by można powiedzieć, że dubbing się opłacił. Czyli w Polsce głównie filmy familijne mają na to szanse.
Lud zadecyduje. Ale patrząc, że Forum Film po raz kolejny wybiera takie rozwiązanie "dubbing albo napisy" musi się im to opłacać, czyli na dubbing najprawdopodobniej chodzi więcej widzów.
Proszę czekać…