> Hsi_Nao o 2010-02-10 21:15 napisał:
> Sprawdzanie obsad/ekip do najtrudniejszch rzeczywiście nie należy, ale na pewno
> do najżmudniejszych i najnudniejszych. Przynajmniej z mojego punktu widzenia ;-)
Zgodzę się. O ile nie ma problemu w sprawdzaniu obsad z IMDB, o tyle sprawdzanie obsad azjatyckich i słowiańskich wydłuża czas procesu, przez co sprawdzanie staje sie nieopłacalne. I lepiej posprawdzać coś innego.
Ten już jest zgłoszony do usunięcia.
Oj tam z Avatarem. Mnie zastanawia niski dochód Edge of Darkness. A podobno nawet niezłe recenzje zbiera. A co do Wciąż ją kocham… Lasse Hallstrom ma swoją markę, chociaż aktorzy kiepscy.
Nie wierzę… W końcu ktoś w tej Polsce sięga po rozum do głowy?
Ok, więc już rozumiem. Więc proponuję nie dodawać zabójca/zabójstwo, tylko zostać przy morderca/morderstwo.
> Hsi_Nao o 2010-02-07 20:48 napisał:
> ???
>
> Morderstwo, a Morderca to znaczeniowo co innego [nie jest to synonim].
> I nie zawsze gdy występuje morderstwo mamy w filmie do czynienia z mordercą.
Synonim to nie jest – fakt. Ale w Faq coś jest tam napisane, że jak jest policja, to żeby nie pisać glina. Więc z tego rozumiem, że jak jest policja, to i automatycznie jest policjant, glina, oficer policji… i tych już nie wpisujemy słów – wystarczy samo policja.
Czyli, wzorując się na tym, jeśli jest morderstwo, to jest też morderca (więc mordercy nie dodajemy). Tak wynika z przykładu z Faq.
> Trophy o 2010-02-07 20:20 napisał:
> Ale masz problem. To zanim dodasz słowo morderca/zabójca, sprawdź których jest
> więcej i takie dodaj. Po to mamy rozum, żeby wiedzieć i kontrolować, co
> dodajemy. Sam napisałeś, że każdy ma kontrolę. Jesteś też weryfikatorem, to daje
> Ci podwójny wgląd. Przy sprawdzaniu też można co nieco popoprawiać. Najlepiej
> tylko szukać problemu. Słowo to słowo, najważniejsze jest, aby oddawało
> zawartość filmu.
Chciałbym trochę z tego zmienić. Interpretując Faq, że ze słowa morderstwo, morderca, zabójstwo, zabójca należałoby wybrać jeden i go dodawać wyłącznie. Lecz tak się nie dzieje – stale rośnie współczynnik użycia tych słów.
> Barbarka88Rz o 2010-02-07 19:01 napisał:
> wiem gdzie pisać o tym, to zrobiłam to forum pierwszym z brzegu,
> jak coś proszę o odesłanie, to skopiuję tego posta
To temat na konkretne propozycje zmian w FAQ.
> te nieszczęsne słowa kluczowe, pomysł bardzo fajny, ale niedopracowany lekko,
> proponuję, aby "sugestie" były w porządku alfabetycznym, co mnie obchodzi co
> najczęściej ludzie wpisują, ja wpisuję co innego, a zresztą alfabetycznie
> łatwiej znaleźć o co chodzi,
Zgadzam, bo te sugestie, które są na szczycie, cały czas się potęgują. Ale czy alfabetycznie rozwiąże to sprawę? Nie wiem. Nikt tak naprawdę nigdy nie wytłumaczył, jak te słowa kluczowe dodawać. Synonimy są na każdym kroku morderca-zabójca; przemoc-agresja; itp… Sam czasami się zastanawiam, co dodawać. Ale mam nadzieję, że kiedyś coś się wyklaruje w tych słowach i Grzesiek automatycznie zamieni niektóre słowa kluczowe na inne. Coraz więcej jest słowa "morderstwo", więc może kiedyś zamieni "zabójstwo" na "morderstwo".
> chyba że wolicie aby były dwa identyczne niemal słowa kluczowe jak np. relacja
> rodzinna i relacje rodzinne, nie wiem czym to się różni, albo np. strata męża
> czy utrata męża.
Nie ma znaczenia, jak kto woli. Wolna amerykanka.
> ktoś ma w ogóle wgląd, kontrolę nad tym?
> czy lubicie jak jest i posterunek policji i komisariat,
Każdy ma wgląda, każdy ma kontrolę. Zawsze możesz zmienić/usunąć słowo kluczowe.
> przemyślcie to
Przemyśliłem. I jeszcze pomyślę…
> PS. podane przykłady są hipotetyczne, nie chce mi się przewijać tych sugestii by
> sprawdzić
Mi też się nie chce przewijać, bo coraz bardziej ta lista się zacina podczas przewijania.
Rzeczywiście, te słowa kluczowe są bardzo nieszczęsne. Bałagan się porobił. Nie wiadomo, czy traktować kanibal i kanibalizm jak coś oddzielnego. Czy utrata ojca i śmierć ojca to to samo? Dlatego teraz będzie najlepiej dodawać jak najwięcej słów kluczowych do filmu, a potem niech się one rekomendują…
Nie neguję go za to, że gra w tych superprodukcjach. Tylko twierdzę, że to grozi zapuszkowaniem go, bo już ma powstać Avatar 2, Terminatora lada dzień jakieś studio wykupi i się mówi już o kontynuacji Starcia Tytanów. W Terminatorze się sprawdził, a w Avatarze niedosyt pozostał z jego gry. Wydaje mi się, że jedna z tych serii może nadać mu wieczną plakietkę. W końcu Arnold Schwarzenegger zagrał w wielu filmach, niektóre były bardzo dobre, a kojarzy się go z Terminatora… I stał się wiecznym terminatorem.
Proszę czekać…