No i tak, jak pisze caryca, ona zbyt delikatny głos na Bonda. Ja widziałbym Lanę, zaś Florence nie pasuje mi do Bonda. Jeśli ktoś uważa, że Adele drze ryja, powinien się zbadać, ale faktycznie propsy za Chrisa Cornella, który stworzył bardzo świeży kawałek, bo z reguły inne piosenki starają się trzymać zbyt sztywno trzymać jednej melodii, z jaką Bond nam się kojarzy :)
Jakby powstał kilka lat wcześniej, to by na pewno w moim się znalazł :)
> Quagmire o 2015-07-25 15:05 napisał:
> Poza tym wnioskowanie z przykładu Hobbita wydaje mi się ponownie nielogiczne. On
> pokazał, że Polacy mogą przyjść do kina w święta, a nie, że nie przyjdą do kina
> na tydzień przed świętami.
Przetłumacz to decydentom :)
Wydaje mi się, że nie ma na co liczyć na sukces. Wszystko jest zrobione wg przepisu, jaki zrobił Hobbit. Sukces tej trylogii w Polsce na lata zamknął szanse, że jakiś blockbuster dostanie w Polsce datę premiery w grudniu przed Świętami. A pokazy przedpremierowe będą i tak na pewno.
> caryca84 o 2015-07-20 13:22 napisał:
> Zapomniałeś dodać "moim zdaniem" ;)
Zdaniem statystyki również :)
Ja sztuczności nie wyczuwam, a już na pewno nie u Jimmy’ego :)
Zważywszy, że często mam przeciwne zdanie w tego typu zestawieniach, tutaj po większością mógłbym się podpisać :) Aż Matrixa chciałoby się odświeżyć człowiekowi.
Naprawdę chciałbym, żeby M. Night Shyamalan powrócił na właściwe tory, ale Wayward Pines to nie było to… niestety…
Mam taką miarkę: jeśli wszyscy główni bohaterowie mają bardzo niski iloraz inteligencji (czyt. są skończonymi idiotami), to mnie takie żarty nie bawią. Inne tytuły, które podałeś – Veep i Brooklyn 9-9 – potwierdzam, są bardzo dobre i tam, zauważ, idiotów nie brakuje, ale nie są plagą, a komizm postaci bazuje głównie na ich przerysowaniu, a nie na zrobieniu z nich głupków, żeby ludzie mieli się z kogo pośmiać.
A tylko w jednym serialu mistrzowski humor był w stanie przysłonić mi sztuczny podkładany śmiech i było to przez kilka pierwszych sezonów The Big Bang Theory.
Jestem wrogiem każdego "arcydzieła", który korzysta ze śmiechu z puszki. Tacy Przyjaciele mogliby tylko buty czyścić You’re the Worst, który ma dowcip o stokroć inteligentniejszy.
Proszę czekać…