Pilot – Za dużo w pierwszym odcinku twórcy nie pokazali, ale intrygująco zawiązali fabułę. Aaron Guzikowski, po raz kolejny, tym razem w serialu, ukazuje to, co go najbardziej interesuje: ambiwalencję ludzkich czynów, których nie sposób jednoznacznie określić, czy są dobre, czy złe. Reasumując, pod względem treści jest świetnie.
Gorzej z realizacją. Zważywszy na nazwisko znanego reżysera filmowego i doświadczonego operatora, fatalnie wyglądają zdjęcia. Plenery, choć piękne, to niestety w dzień są zbyt naświetlone, co aż nadto razi sztucznością. Za to przynajmniej aktorzy są nieźle dobrani. Nawet Julianne Nicholson, do której mam negatywny stosunek, pasuje do swojej roli, matki alkoholiczki. Również bałem się o Momoę, który w ostatnich filmach raczej udowadniał, że talentu aktorskiego mu brakuje, ale w "The Red Road" daje radę.
Kiedy seriale AMC z roku na rok prezentują coraz niższy poziom, na szczęście siostrzana stacja, SundanceTV, bierze na celownik wartościowe historie o ogromnym potencjale.
Dopiero sprzedali 200 sztuk. Jakby było to HD już by się nakład "Grawitacji" za "dychacza" wyczerpał. Jednak zważywszy, że premiera DVD (wartego 50 zł) dopiero za dwa tygodnie, to mimo wszystko jest to okazja.
Ale fajnie, że tytuły WB się pojawiły. Teraz czekam na jakość HD i kupuję trylogię LOTR :)
EDIT: I kolejny minus zauważyłem: większość filmów z lektorem, bez możliwości wyboru z napisami.
Zaraz zaraz, jaki to "klasyk" też skorzystał z maksymy "czym więcej [czarnych charakterów w jednym filmie], tym lepiej"? A no tak, niezapomniane "Batmany" Schumachera. Będzie powtórka?
Ale sama fotka całkiem niezła.
Przyzwoity – Świetna roli Jessiki Brown Findlay zasługiwała na zdecydowanie lepszy film. Jej żywiołowość oraz energię życiową można porównać z tytułową bohaterką filmu "Frances Ha". Niestety, "Albatros" zbyt często ociera się o banał i pretensjonalność, aby powiedzieć, że jest to film dobry.