Coraz głupsze te odcinki. Dwóch gliniarzy startuje do koleżanki z pracy. Dialogi słabe i to bardzo. Powprowadzano już wcześniej postacie, które są durnowate. Słabo.
"Proszę pana, u nas wszystkie pokoje są obłożone na dwa tygodnie na przód". :-) Piotr Pręgowski jako Krashan po prostu wymiata. Kolejny rewelacyjny odcinek. A jaki tytuł!
Beznadziejne, miałem nawet chęć dać ocenę 1, no ale od Yrrka trochę lepsze. Ja nie wiem z czego się tu śmiać. Wszystko jest tak sztuczne, że głowa boli. Ale skoro są odbiorcy…
No to już jest tragedia jedna wielka. Kożuchowska się drze przez pół odcinka, Karola widać, że ma już dość tego serialu. O reszcie już nic nie wspomnę. Serial jest już tak na siłę ciągnięty, że płakać się chce.
No no, w tym odcinku Ojca Mateusza Tamara Arciuch prezentuje się niesamowicie. Mamuśka ostra babka. :-) A Natalia to powinna wyjechać do tej Anglii. :-)
Lubię angielski humor i w przypadku tego odcinka się on sprawdza. Z wielką przyjemnością obejrzałem. Co tu więcej pisać, humor jaki bardzo lubię.
UWAGA
Nie dodajemy na stronę główną serialu lub sezonu nikogo z atrybutami „polski dubbing” i „niewymieniony w czołówce”. Dotyczy to zarówno obsady, jak i ekipy.
Ach ten Perełka!!! Znałem innego ale to z serialu młodzieżowego. Ten to chociaż był sympatyczny. :-) Odcinek w miarę trzyma poziom. Da się obejrzeć. Pluskwa się jeszcze nie zadomowił.
Niezła kanalia z tego mężusia, aż się wierzyć nie chce. Wróć kobieto do wcześniejszego partnera! Ja w ogóle nie rozumiem czegoś takiego! Niezły twist na koniec. Odcinek w miarę.
Ktoś chce załatwić muzyka rockowego, co ciekawe grającego muzykę chrześcijańską. A w ogóle odcinek dość oryginalny jak na Malanowskiego i ciekawy. Dlatego ode mnie zasłużone 5/10.
Proszę czekać…