Aktywność

Sami swoi (1967)

Jak to święta poleciała cała triada. Obejrzałem z wielką chęcią. Muszę od razu zaznaczyć, że niestety dwie kolejne części, a więc Nie ma mocnych i Kochaj albo rzuć lekko (ale zaznaczam, że tylko lekko) odstają od jedynki. To jest po prostu majstersztyk.

Człowiek w żelaznej masce (1998/I)

Obok Trzech muszkieterów z 1973 roku i kontynuacji jako Czterej muszkieterowie jest to zdecydowanie najlepsza ekranizacja tej klasyki Aleksandra Dumasa. Cała reszta do pięt nie dorasta.

Czterej muszkieterowie (1974)

Jestem seans po seansie, wczoraj pierwsza część, dzisiaj dwójka. Faktycznie za mało tego specyficznego humoru z Trzech muszkieterów z 1973 roku. Ale dalej jest poziom trzymany. No ale to nie to. Dodam jeszcze, że te dwie ekranizacje to najlepsze jakie widziałem, a dochodzi do tego Człowiek w żelaznej masce..

Pozostała ekipa w serialach (np. casting) FDB.PL

@Sweet_Foxy Tylko teraz zachodzi pytanie jak weryfikować, na jakiej podstawie mam dopuszczać treści w serialach z Pozostałej i które.

Pozostała ekipa w serialach (np. casting) FDB.PL

@Sweet_Foxy obserwuję.
Ja też właśnie serniczek i makowiec :-)

Trzej muszkieterowie (1973)

Leci dzisiaj, właśnie sobie zerkam. Potwierdzam, że wszystkie późniejsze ekranizacje, czy jakieś inne, są słabsze. Nie przebijają tej. Doskonała jet! Obsada jest po prostu nieziemska, a humor mistrzowski.

Jackie Chan: Pierwsze uderzenie (1996)

Typowy średniak od Chana. Ogląda się nieźle, bo jak zwykle choreografia walk i popisy Chana są super, ale znowu zawodzi fabuła. Walka z tym rekinem to już żenada. Jak zwykle są najlepsze ucięte zdjęcia pokazane na koniec. :)

Świąteczne życzenia od redakcji FDB.pl - niech magia kina będzie z Wami na Święta i Nowy Rok!

Chemas dołącza się do życzeń dla wszystkich użytkowników portalu. To jest mój dom, a szczególnie w ciężkich chwilach. Wszystkiego najlepszego redakcjo :)

Zagubiona autostrada (1997)

Film ma ciekawą konstrukcję, jak to u Dawida, ale….
Klimat, muzyka i Patricia i Roberr Loggia po prostu miażdżą. Za mało jak dla mnie Pullmana, ale wiem z czego to wynika. Taka koncepcja reżysera.

W krzywym zwierciadle: Witaj Święty Mikołaju (1989)

Humor może faktycznie, nie za bardzo wyszukany, ale film generalnie bawi! Chevy Chase jako Clark Griswold jak zwykle jest bezbłędny. Scena z piłą motorową wymiata!.

Proszę czekać…