Aktywność

Życie na gorąco (1978 - 1979)

To był serial!!! Dziennikarz, a z powinności detektyw. Redaktor Maj. Ta rola Leszkowi Teleszyńskiemu otworzyła świat na prawdziwe kino. Łezka się w oku kręci, już takich seriali nie będzie.

Leszek Teleszyński

Rewelacyjny aktor i mam wrażenie, że nie do końca doceniany. Dopiero co sobie odświeżyłem znakomity serial Życie na gorąco. I zaraz sobie przypomniałem o doskonałej roli młodszego z Radziwiłów w Potopie. Klasa sama w sobie!

Grono nie-pedagogiczne (2016 - 2019)

Jedna wielka tragedia!!! Ani się nie pośmiałem, ani nic w miarę pouczającego nie obejrzałem. Ja nie wiem na cholerę kręci się takie durne produkcje, chyba na zlecenie platform streamingowych.

Znak orła (1977 - 1977)

@dawidek98 wielkie dzięki za tą recenzję, tak sobie skaczę po różnych polskich serialach i faktycznie trochę o tym zapomniałem, a przecież za dzieciaka się oglądało. Mam nawet książkę.

Znak orła (1977 - 1977)

Dzięki Dawidek, że mi przypomniałeś o tym rewelacyjnym polskim serialu historycznym. Pamiętam jak najbardziej. Kolejna pozycja do odświeżenia. Koniecznie. Na pewno jest to lepsza produkcja od Krzyżaków.

Kleks i wynalazek Filipa Golarza (2024)
A więc mamy drugą część nowej odsłony Akademii Pana Kleksa. Na pierwszej byłem w kinie i na drugą z kumplem się wybieramy. Mają u mnie grać gdzieś za tydzień.
K9: Łowcy skarbów (2014)

Nie taki najgorszy ten familijniak. Całkiem dobrze się ogląda. Historia może nie jakaś nie wiadomo jaka, ale dzieciaki dobrze zagrały. Generalnie przyjemny seans.

Ekspres polarny (2004)

Bardzo fajna bajka. Aż dziw, że dopiero dzisiaj obejrzałem, a to z 2004 roku!!! Faktycznie, że z tą częściową animacją trochę nie za bardzo, ale jakoś specjalnie mi to nie przeszkadzało.

Szogun (1980)

@dawidek98 pełna zgoda!!! Napiszę wyjątkowo – epicki serial (a nie lubię za bardzo tego określenia ;-)) Za gówniarza to się wręcz wchłaniało odcinek za odcinkiem, jak gąbka wodę. Dawno w sumie nie odlądałem. Muszę koniecznie odświeżyć.

Miodowe lata (1998 - 2003)

@dawidek98 zgadzam się całkowicie, Katarzyna Żak (chociaż mam do niej sympatie) nie dorastała do pięt Agnieszce Pilaszewskiej. Pewnie, że są lepsze seriale, ale tu doceniam przede wszystkim grę na żywo przed publicznością. Co ciekawe Żakowa zastąpiła Pilaszewską, gdy wyczerpała się formuła pierwowzoru francuskiego. Chyba coś o tym czytałem na forum Barciślandia.

Proszę czekać…