Ten film i cała ta seria, to jak oglądanie jakiegoś długiego teledysku z bardzo dobrą choreografią, muzyką jak już komu pasuje, ale bez treści w zasadzie. Obniżam ocenę na 4. To już Thriller Jacksona ma więcej i to dużo więcej jaj.
@roksana_goly No proszę, a tego nie wiedziałem. No, ale mogę ją z tego powodu nie lubić, ale oceny nie zmienię. A szczerze mówiąc mało co mnie ona obchodzi. :)
No i został po raz drugi. Taki niby "pragmatyczny" "naród" jak Amerykanie powinni wyczuć cwaniak, a nie wyczuli. Nawet Latynosi i Murzyni. Masakra, będą żałować. Mówi oficjalnie o deportacji imigrantów, a przedstawiciele najbardziej emigrujących ras do Ameryki głosują na niego. Głupota nie zna granic!
Ludzie, oceniajcie ciacha według talentu aktorskiego a nie wyglądu i jarania się serialem. 9,3 ocena na FDB z trzech ocen, więc jedna osoba dała dychę, a dwie po dziewięć. Nono ja się bardzo zastanawiam nad daniem oceny 9. Nawet 8, a co dopiero 10.!
Nie powiem, ze nie oglądałem, ale to głównie z kumpelą, która kochała ten serial, a ja się śmiałem z różnych elementów tego serialu, niby dowcipnych, ale mnie raczej bawiło sztuczne wysilanie się aktorów. Natalia zdecydowanie była w przodu w tej produkcji i wątpię czy bez niej serial zdobył by taką popularność.
No no, w Zbuntowanym aniele to była laska. Co tego w miarę utalentowana. Nie powiem, ze nie oglądałem, ale to głównie z kumpelą, która kochała ten serial, a ja się śmiałem z różnych elementów tego serialu. Poza tym dobra wokalistka i trzyma się dobrze.
Całe szczęście, że nie korzystam z Netflixa. Za takie propozycje bardzo dziękuję platformie. Choć przyznam, że parę razy rzuciło się okiem na Zbuntowanego anioła, ale to tylko dla samej Oreiro. Dalej się jak widać trzyma. :)
Magiczny film, wizjonera Gilliam. Jak już ktoś w recenzji napisał, nie jest to jego najlepszy film, ale jest i tak wyjątkowy, bo ja w jego dorobku nie znajduę filmów poniżej 8. Film można odbierać na wiele sposobów, nie każdemu się spodoba. Trudno. Z trzech głównych ról zdecydowanie najlepsza jest Heatha, ale w ogóle już sam pomysł trzech aktorów w jednej roli to genialne posunięcie. I wszyscy byli wybitni.
Znakomity obraz. Moim skromnym zdaniem nie jest przypadkiem, że ten film powstał w okresie wielkiej kariery Heatha i w sumie nie wiele przed śmiercią. Mam wrażenie, że właśnie dlatego był taki wyrazisty. Podobnie jest z ostatnim filmem Parnassusem.
W Królowie Dogtown znakomicie partnerował słynnemu już Heathowi Ledgerowi. Do tej pory jestem pod wielkim wrażeniem jego roli w tym filmie. Niestety już później nie był takim wyrazistym aktorem.
Proszę czekać…